Protokoły IV kadencji 2002-2006

Protokoły z obrad Sesji Rady Gminy

 
data publikacji:  12-11-2009 | 21:00
data ostatniej modyfikacji:  12-11-2009 | 21:00
P R O T O K Ó Ł NR XXXIII SESJI RADY GMINY W KAMIEŃCU ZĄBKOWICKIM ODBYTEJ W DNIU 28 WRZEŚNIA 2006 R.

 

P R O T O K Ó Ł  NR XXXIII

SESJI RADY GMINY W KAMIEŃCU ZĄBKOWICKIM

ODBYTEJ W DNIU 28 WRZEŚNIA 2006R.

 

 

Godzina rozpoczęcia 10.00

Godzina zakończenia 14.00

Miejsce Sesji Gminne Centrum Kultury w Kamieńcu Ząbkowickim

 

           W obradach Sesji udział wzięli wszyscy radni oraz goście zaproszeni tj.:

Przewodniczący Rady Powiatu Juliusz Lipski, Wójt Gminy i jego Zastępca, Z-ca dyr. Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej we Wrocławiu Stefan Bartosiewicz, Kierownik Oddziału Dolnośląskiego Zarządu Melioracji i Urządzeń Wodnych w Świdnicy Pan Stefan Mroczkowski, Komendant Komisariatu Policji Arkadiusz Szmytkowski, dyr. szkół, sołtysi i przewodniczący rad sołeckich, kierownicy jednostek podległych, pracownicy Urzędu Gminy, mieszkańcy Gminy.

 

      Obrady Sesji otworzył Przewodniczący Rady Gminy Pan Stanisław Gembara stwierdzając quorum /obecnych 14 radnych/, przy którym mogła obradować i podejmować uchwały Rada Gminy.

Następnie Przewodniczący rady Gminy  zapoznał z proponowanym w zaproszeniach porządkiem obrad, który Rada Gminy przyjęła jednogłośnie a był on następujący:

1.        Otwarcie Sesji Rady Gminy.

2.        Przyjęcie protokołu z XXXII Sesji Rady Gminy odbytej w dniu 30 czerwca 2006r.

3.        Zagrożenia Gminy w kontekście bezpieczeństwa p.powodziowego w tym:

- wystąpienie Zastępcy Wójta

- dyskusja.

     4.  Realizacja budżetu Gminy za I-sze półrocze 2006r. w tym:

          - wystąpienie Skarbnika Gminy

          - wystąpienie Przewodniczącego Komisji Rewizyjnej Rady Gminy,

          - dyskusja.

     5.  Podjęcie uchwał.

     6.  Sprawozdanie Wójta z działalności między Sesjami.

     7.  Zapytania i wolne wnioski oraz odpowiedzi na nie.

     8.  Zakończenie obrad Sesji Rady Gminy.

 

 

 

 

 

 

-     2     -

 

Ad.2

Rada Gminy w głosowaniu jawnym – jednogłośnie / przy obecności 14 radnych/ przyjęła treść protokołu XXXII Sesji Rady Gminy odbytej w dniu 30 czerwca Br.

 

Ad.3

W pkt 3 porządku obrad głos zabrał Z-ca Wójta Gminy Pan Jerzy Hertmanowski – wystąpienie na temat Zagrożeń Gminy w kontekście bezpieczeństwa p.powodziowego stanowi zał. Nr 1 do protokołu.

Na obrady Sesji przybył Radny Władysław Majewski

 

W dyskusji na powyższy temat kolejno głos zabierali:

Stefan Bartosiewicz – Z-ca dyr. RZGW Wrocław – ostatnio jest bardzo dużo Sesji powodziowych. Chciałem się tutaj odnieść z wielkim uznaniem do referatu Pana Wójta, który wygłosił, bardzo dokładnie tą treść przedstawił, ponieważ to co jest napisane, to co przedstawił jest to rzeczywiście prawdą, że rzeczywiście organy rządowe wykazują małe zainteresowanie w dziedzinie gospodarki wodnej. Nie jest to tylko adresowane do Gminy Kamieniec Ząbkowicki, ale tak jest generalnie w całej Polsce. ………………………………………………….

Kiedys byłem na konferencji w Frankfurcie gdzie byli Czesi, Słowacy, Niemcy i Polacy i przedstawiali różne problemy w kwestii powodziowej. Zapytałem skoro Pan Koll rzucił takie hasło „oddajcie rzekom przestrzeń i wyprowadźcie ludzi” to w takim razie niech każdy z nas przedstawicieli danego państwa powie ile już tej przestrzeni oddał ponieważ akurat myśmy mieli ten przykład tu właśnie w tej gminie gdzie musieliśmy oddać wiele ha ziemi i wyprowadzić siedliska ludzi – wymieniałem kwoty, wymieniałem ludzi i okazuje się , że strona Niemiecka, Czeska ani Słowacka nie przedstawiła żadnego przykładu opuszczania przestrzeni przez człowieka znad rzek. To świadczy o tym……………………

Tu trzeba powiedzieć, że tu ludzie znaleźli się nad rzeką nie dlatego, że chcieli tutaj na ziemiach zachodnich i północnych , ale zostali postawieni przed faktem, że mają mieszkać tu , tu w tym domu i takie to było przesiedlenie ze wschodu a nie na tej zasadzie, że ja jestem spadkobiercą ojcowizny, że ktoś wybudował dom nad rzeką a ja teraz po dziadku czy pradziadku cierpię i uważam się za poszkodowanego. Tutaj jest całkiem inna sytuacja i organy rządowe powinny głównie poczuć się odpowiedzialne za programatykę ochrony powodzi i ja realizować. I to jest główna różnica między naszym rejonem ziem zachodnich a np. Małopolską gdzie mówi się, że tam są ludzie zagrożeni, że tam trzeba do tej sprawy mocno się przyłożyć ponieważ tam są lobby poselskie czy senatorskie, które mocno walczyły o to w minionych latach, żeby środki również na

 

-     3     -

 

 

Małopolskę dać. Przykład, że w 2001 r. była powódź rzeczywiście na Wiśle , ale również w naszym rejonie była powódź i ogromne środki 300 mln EURO zostało zapożyczonych na tą właśnie Wisłę, gdzie to wszystko zostało przeznaczone na Małopolskę i w ogóle na zlewnie Wisły…………………. Nasza dyrekcja nie dostała wówczas żadnych pieniędzy. Po dwóch latach okazało się, że po przeliczeniu różnic kursowych pewne kwoty były możliwe jeszcze do skonsumowania kilkanaście mln w związku z tym myśmy wystąpili żeby te pieniądze przekazać właśnie na Odrę . Dostaliśmy pewne ilości kwot z Banku Inwestycyjnego żeby to robić.

Ale teraz powiem, że suma strat z powodzi 1997r, 1998, 2001, 2002 r do obecnego czasu do dnia dzisiejszego w sumie straty wynosiły 1.450 mln zł i to są straty tylko i wyłącznie w zabudowie hydrotechnicznej. Myśmy wykonali zaledwie 25% niecałe, mieliśmy w tym czasie 11 kontroli NIK-u , które badały każdy szczegół czy myśmy te pieniądze wykorzystali czy nie. Mieliśmy przypadki, że uruchomiliśmy szybciej robotę jak dostaliśmy środki za co byliśmy na dyscyplinie i dostaliśmy upomnienia .

W bieżącym roku straty powodziowe w naszej dyrekcji wynosiły 78 mln straty zimowe, spływy śniegu itd. A teraz straty wynosiły 53 mln. Chce powiedzieć, że nie dostaliśmy ani grosza mimo, że wysłaliśmy do wszystkich najwyższych czynników pisma, informacje, przedstawiliśmy sprawę na różnych konferen –cjach, powiadaliśmy różnych posłów, że takie są straty. Na dzień dzisiejszy dyr. Kosierz uruchomił roboty gdzie są tragiczne zagrożenia dla ludzi, gdzie są domy podmyte, gdzie są majątki z okresu renesansu zagrożone kultury naszej, gdzie rzeki podmywają i uruchomliśmy robotę na 11 mln zł nie posiadając żadnych środków. Wykonawcy dowiedzieli się, że nie mamy tych środków i właściwie zaczynają schodzić z budowy………………………….. gdzie wykonawcy po 1,5 roku czekali na przydział środków i dlatego większość wykonawców hydrotechnicznych tu na ziemiach zachodnich właśnie padło z powodu niemozności wszystkiego zapłacenia , kredyty itd.

Teraz chciałem powiedzieć troszeczkę historii jeśli chodzi o Odra 2006. Program 2006 powstał z inicjatywy szefa kancelarii Premiera Pana Widzyka, który nawiązał kontakt z Panem prof. Jakby kupił ten program i ten program. I ten program pierwotnie był rozpoczęty jako program 2006 z pominięciem Resortu Ministerstwa Środowiska w tym czasie. Lobby ekonomiczne, które się urodziło w Ministerstwie w postaci Z-cy Ministra. Ministrem wówczas był Pan Minister Szyszka, który jest obecnie , który miał zastepce Pana Gawlika, który rozpoczął totalną krytykę dla Odry 2006 i wówczas powstała sytuacja patowa, że program ma nie powstać. I konsensów  taki, że trzeba połączyć jeden program Pana Gawlika, który nazwał go Program dla Odry i generalnie optował

 

-     4     -

 

 

za ekologią  i to był program ministerialny i drugi program prof. Zalewskiego, który szedł w kierunku technicznych rozwiązań , które są skuteczniejsze i pozostawiają dziedzictwo kultury człowieka …………….. Te dwa sposoby myslenia były zaproponowane żeby były połączenia w jedno . W związku z tym to jedno połączenie jako program dla Odry 2006 jako ekologicznej ………… powstał taki jaki on jest. Nasza dyrekcja RZGW nie uczestniczyła , fachowcy jacy są nie uczestniczyli w opracowaniu programu 2006 i powstał taki program jaki powstał . Nie było ustalonej hierarchii itd.

Chcę powiedzieć, że normalnym tokiem działania to jest pierwsza strategia gospodarki wodnej czyli strategia o ochronie przeciw powodzi dopiero po tej strategii daje się kierunki w zakresie prawodawstwa finansowego itd. Dopiero wówczas może być program danego dorzecza. Tutaj było całkiem odwrotnie, że program dla odry nie miał żadnej strategii . Mało tego w pewnych rozwiązaniach stał się planem działania ponieważ ……………………………… Nie posiadając w sumie dostatecznego rozeznania hierarchicznego, RZGW nie wnosiło żadnych uwag aby to storpedować ponieważ uważaliśmy, że jeżeli dla naszych ziem Sejm uchwalił ten program to nie majsterkujmy przy nim bo to spowoduje, że w ogóle ten program nie powstanie. Do momentu zatwierdzania przez Prezydenta tego programu jako ustawy żeśmy nie wnosili żeby po prostu – niczego doskonałego nie zrobimy ale jest przynajmniej dalekie posunięcie. Bo mimo wszystko  Program dalekie ma posunięcie , i kwoty, które były wymienione mówiły, że można coś tutaj zrobić. Parę dni temu było w Nowej Soli spotkanie był prof. Zalewski i byłem zaskoczony, że Pan Zalewski ma propozycję aby weryfikować ten program, że on sam jako autor taki wniosek stawia. Ja pamiętam, że w programie w ustawie była pomyłka w jednym załączniku jest podsumowanie z wadą, po prostu ktoś się pomylił i jakąś maleńką kwotę tam podsumował, mały drobiazg. Powstała inicjatywa warszawskich posłów żeby generalnie zmodyfikować ten program. Wszyscy się bali, że przy okazji będzie głos żeby na razie odroczyć ten program i zrobić tzw. program w ogóle dla Wisły i dla Odry bo taka opcja powstała. Do dzisiaj jest walka aby powstał Program Wisła 2020 a ponieważ co roku są uchwalane jakieś kwoty nieduże dla Pełnomocnika Rządu na ten program dla Odry. To było bardzo bolące dla wszystkich. Myśmy się spotykali z dyrektorami RZGW z Warszawy, z Krakowa, z Gdańska……………………. Dla nas to było bolące, bo wiedzieliśmy jakie to są ogromne straty, jak wielokrotnie my, dyr. Kosierz walczyli, że tutaj na ziemiach zachodnich nasycenie hydrotechniki jest bardzo duże, ponieważ nasycenie człowieka nad rzekami jest wyjątkowo duże. Ja osobiście 10 lat spędziłem nad rzekami nad …… i znam tamte miejsca gdzie tam właściwie nie ma siedlisk, tam są tylko uprawy i naturalnie na terenach

 

-     5     -

 

 

zalewowych i co najwyżej mosty małe ponieważ w tamtych czasach budowane były na Podhalu i w Małopolsce mosty zbyt małe i głównie katastrofy dotyczyły ratowania drewnianego mostu. My mamy problemy inne bo mamy mosty kamienne z 17 wieku gdzie zabudowa miejska i ludzie i problem kolejowy i niejednokrotnie przekonywaliśmy, że nie można wrzucać do jednego worka naszego terenu do części wschodniej.

Jeśli chodzi o strategię, to strategia była uchwalona w ubiegłym roku. Rada Ministrów zatwierdziła nawet tą strategię , ale niestety ekolodzy też w poprzednim Rządzie totalnie walczyli, że strategia wymaga oceny oddziaływania na środowisko. Moje zdanie jest po prostu takie, że żadna strategia nie powinna być oceną tylko konkretnie już program gdzie działania strukturalne są już wymienione a nie strategia, Czy strategia obronności kraju wymaga oceny środowiska czy strategia w ogóle jeśli chodzi o drogownictwo w Polsce, jeśli taka strategia jest to czy ona wymaga oddziaływania, bo dopiero tworzenie konkretnych rozwiązań w danym miejscu od punktu A do punktu B, to dopiero rozwiązanie powinno. I teraz się okazuje, że robi się nową strategię. Niestety przyjęto propozycje a, że ona jest od niedawna i ta strategia owszem zakładała, że Kamieniec Ząbkowicki będzie w następnej kolejności w stosunku do zbiornika Racibórz. Ponieważ zbiornik Racibórz miał jak gdyby większy zakres oddziaływania na kilka województw i ponieważ Rząd analizuje, że środków jest niestety niezbyt dużo w związku z powyższym nie jest możliwe realizować dwóch obiektów na raz pilotować. To ja wiem, że środki są skromne w samym Rządzie i dla mnie jest to wytłumaczone, że Kamieniec Ząbkowicki powinien być w następnym terminie robiony. To jest oczywiście bolesne, że tutaj wszyscy liczyli na to. Ja pamiętam jedną z pierwszych narad w 1997 r i mówiliśmy, że ten Kamieniec byłby robiony i wówczas powiedziano zaraz Kamienie c nas nie uratuje, tu Buszówka wylała , wymyślacie, ale później żeśmy przekonali, że jeżeli Kamieniec będzie redukował fale to łatwość ujścia Budzówki do Nysy Kłodzkiej będzie lepsza i tym sposobem Kamieniec nie będzie zagrożony itd. I ten Kamieniec stał się dla nas, dla wszystkich Państwa tym głównym celem, że on miał powstać.

Pełnomocnik ds. Programu 2006 miał koordynować wszystkie zadania ogólne, oczywiście nie miał w zadaniu zlecania dokumentacji, opracowań itd., ale podjął się tego działania . Chcę powiedzieć, że koszt wykonania opracowania dokumentacji dla Raciborza wielokrotnie większego zbiornika kosztował 12 mln , tutaj wydano ponad 50 mln zł na dokumentację Kamieńca. Myśmy nie uczestniczyli w tych sprawach ani w przetargu, ani w analizach………. Znalazł się prawdopodobnie jeden wykonawca i taką kwotę w sumie zaproponował.

 

 

-     6     -

 

 

Później jak wiemy z korespondencji Ministerstwa powstała studium wykonalności dlatego ministerstwo zajęło stanowisko, które przedstawiło w korespondencji do wielu posłów, mam tutaj przy sobie tą korespondencję informując, że z tej oceny działania na środowisko i studium wykonalności zlecał Pełnomocnik ………………………………… też to było poza naszą kontrolą. Nasza dyrekcja RZGW pilotowała wiele wielkich zadań zbiornikowych, mamy super doświadczenie, specjalistów i ubolewamy, że to poszło takim torem w sumie ze szkodą dla tej inwestycji. Nowa strategia, która jest teraz robiona w ramach Rządu dotycząca gospodarki wodnej i ochrony od powodzi, ta strategia teraz się już będzie opierała od początku na dwóch podstawowych rzeczach – sektorowy program operacyjny to są te wielkie kwoty możliwe do zdobycia oraz druga sprawa, że jest już dyrektywa Unii Europejskiej dotycząca powodzi. Ta dyrektywa było pominięta w ogóle, bo dyrektywa wodna była nastawiona głównie proekologicznie i jak ktoś czyta to w zasadzie człowiek się nie liczy bo najważniejsza jest roślinka ………………….. Wszyscy walczyli, że musi być dyrektywa powodziowa, pierwsze Unia zajęła stanowisko , to sobie każdy kraj rozwiąże Ale jeżeli się okazuje, że skoro jedna dyrektywa wodna robi krzywdę problematyce powodziowej totalnie w Europie to musi być dyrektywa wodna i tą dyrektywę Unia ją stworzyła. I teraz obecnie strategia będzie się opierała na dwóch podstawowych takich dokumentach . Sektorowy program operacyjny to, to co można właściwie zdobyć a przede wszystkim ta dyrektywa wodna.

Teraz chciałem powiedzieć o takiej rzeczy. Studium ochrony powodzi Pan Wójt wspomniał o tym studium  zgodnie z prawem wodnym RZGW zleca studia ochrony powodzi dla każdej zlewni. Te studium ochrony powodzi ma za zadanie ustalić mapy zalewowe jakie są właściwie przed wielkimi inwestycjami ………, gdzie woda dochodzi, gdzie są te mapy namalowane na niebiesko, żeby każdy mógł się zorientować jaka jest głębokość wody , jaka jest szerokość rozlewisk. Dokładna mapa cyfrowa nie na zasadzie kredki i potem się okaże, że czyjś dom jest na górce i tam woda nie może być a tu są trochę mniejsze wody. To jest bardzo dokładnie opracowany materiał i to studium RZGW zleciło, to studium co Pan wspomniał jest robione przez jednostkę ze Szczecina. Koniec tego opracowania będzie w maju przyszłego roku, oprócz tego że będą przekazane mapy będą również określone kierunki rozwiązań hydrotechnicznych w zakresie ochrony od powodzi czyli gdzie będą budowane wały jakie będą zbiorniczki małe, duże, średnie itd., a również będą takie propozycje gdzie pojedynczy dom powinien być jednak wykupiony ponieważ koszty ochrony p.powodziowej mogą być większe niż wartość nieruchomości chronionej. Takie przypadki bardzo często bywają. Jeśli te plany przeciw zalewowe będą już przekazane już

 

-     7     -

 

 

w maju to zgodnie z przepisami ustawy Prawo wodne wymagają przegłosowania przez Radę Gminy jako te, które mogą być przyjęte, mogą być jeszcze zweryfikowane. Po przyjęciu uchwalą Rady Gminy te plany zalewowe powinny być wtłoczone do planu przestrzennego zagospodarowania żeby skorygować ten plan. Bo plany przestrzennego zagospodarowania formalnie nie miały żadnych dokumentów formalnych odnośnie granic stref zalewowych. Teraz właśnie to będzie i np. w Kotlinie Kłodzkiej te plany zostały już przekazane i Gminy maja to zweryfikować. Teraz jest jeszcze jedna sprawa te kierunki rozwiązań to nie jest tak, że np. hydro-projekt czy jakaś tam jednostka ze Szczecina usiądzie i zacznie rysować tu sobie zrobimy wał, tu sobie ……. Myśmy zrobili już ileś spotkań z gminami w ramach tej dawnej zlewni to studium dotyczące tego rejonu nazywa się studium ochrony od powodzi dla odcinka dla Nysy Kłodzkiej od barda do ujścia . Były spotkania i będą spotkania z gminami, Gminy złożyły wiele różnych zastrzeżeń, bodajże tutaj 3 były takie spotkania , aktualnie z gminami robimy następne spotkanie a ponieważ była powódź letnia i wiele nowych okoliczności wyszło, żeby to sprecyzować, również nowe sytuacje zagrożeń i te spotkania tutaj jeszcze będą. I teraz jeszcze taka rzecz jeśli w danym miejscu w tym studium jeszcze jakieś problemy nie zostały uwzględnione  na etapie roboczym, my te wszystkie protokoły odtworzymy i zweryfikujemy i je uwzględniamy . Pan wspomniał, że te opracowanie nie bierze pod uwagę tego czy tego to tak nie może być bo to studium musi być przedłożone do Gminy i ono musi być przyjęte. To nie jest tak, że my sobie zrobimy po swojemu dla siebie na półkę. Ono musi być takie tutaj przedyskutowane w gminie.

W niektórych gminach mamy taką sytuację, że jedna gmina się godzi na zbiornik, żeby budować zbiornik ponieważ on będzie jej służył jako ochrona p.powodziowa, ale tak się składa, że on częściowo zajmuje teren innej Gminy i ta druga gmina w ramach danego starostwa nie wyraża zgody. I są takie przypadki stanowisk gmin, że są przeciwne i wówczas wkracza tutaj w ramach pomocy Starostwo i próbuje generalnie łączyć. Jako przykład podam Stronie

Śląskie nie jest zainteresowane żeby budować zbiornik, który ma służyć dla Lądka i Kłodzka i mówią wy tu porobicie, popsujecie, pozabieracie grunty, mosty po obciążacie sprzętem wielkim, ciężkim. I teraz mówią to róbcie sobie wały, żadnych zbiorników a znowu inni mówią, że zbiorniki. No więc tu jest bardzo skrajne podejście do tego. Ja nie mówię, że taka sytuacja tu będzie.

Teraz jeśli chodzi o środki, te środki  utrzymaniowe bo ktoś powiedział, że tu ogólne sprawy poruszamy a u nas w Buszówce na tym odcinku jest zamulone, dno jest podniesione, brzegi na Nysie Kłodzkiej powyżej mostu rozwalone…..

 

 

-     8     -

 

 

……………………. Wszystko mamy uwzględnione w planach co roku piszemy, że potrzeba nam 50-70 mln zł na utrzymanie majątku, ponieważ nasz majątek  wynosi 5 mld złotych. Nasz % zgłoszenia na utrzymanie tego majątku to jest super zaniżona kwota ponieważ Unijne wytyczne mówią tak, że wartość jeżeli chodzi o budownictwo, o nieruchomości strukturalne to środki przeznaczone na utrzymanie powinny być 1,8 do 2 % wartości majątku, a my zgłaszamy pół procenta 0,4% to jest te 80 mln zł i dostajemy jako przykład w tym roku 3 mln zł

Powiem, że to studium, które zlecamy kosztuje 2 mln zł , to jest bardzo dokładna geodezja cyfrowa, opracowania instytutów, przetargi są i takie są kwoty. I w związku z tym chce powiedzieć, że my na przestrzeni od 97 roku mieliśmy wiele ……. Z Panem Wójtem , który wysłuchiwał nasze takie jakby płacze na temat, że nie mamy środków . Wielokrotnie ustalaliśmy, że my atakując nasze Ministerstwo, różnych faz tego naszego Ministerstwa, ja sam osobiście wielokrotnie się narażałem opiniami ostrymi to skutkowało tym, że mieliśmy większe kontrole, że po prostu za dużo żądamy co to jest…………

I chce powiedzieć, że mieliśmy tych kontroli 11 kontroli NIK-u. Dwa tygodnie po przejściu fali mieliśmy już kontrolę . Tutaj przebywaliśmy w ratownictwie a jednocześnie telefony, że NIK wzywa żeby wyjaśniać kwitek jakiś, który w ogóle nie miał związku z powodzią a dotyczył np.1995r.

 Takie przypadki, wytłumaczenia, sprawozdania i taka sytuacja to nie jest powiedziane, że się nie powtórzy jeśli będzie powódź a my się będziemy musieli tłumaczyć za jakieś inne lata. I Pan Wójt wielokrotnie nam pomagając zresztą to było tak samo w innych gminach występował osobiście do Ministra, do Premiera i wprost pisząc, że jest niedopuszczalne żeby RZGW było pominięte   w budżecie Państwa. Bo chcę powiedzieć, że nawet nie ma pozycji w budżecie Państwa na utrzymanie majątku wodnego, który w Polsce w mojej ocenie wynosi 36,5 mld zł czyli rocznie % unijnego na hydrotechnikę powinniśmy mieć 1,2 mld a my 50 mln mamy na wszystkie dyrekcje. To są właśnie …… wielkości. Ja z pokorą wysłuchałem Pana Wójta referat bo nie można powiedzieć, że myśmy nie wykazali niesprawnego działania ponieważ takie środki jakie mieliśmy tak to zawsze było. Tyle chciałem powiedzieć jak by były jakieś pytania to bardzo proszę.

Jeszcze dopowiem, że Pan Senator Roman Ludwiczak wystąpił do Rządu z kategorycznym wytłumaczeniem  dlaczego hydrotechnika jest tak pomijana w finansowaniu, dlaczego systemy powiadamiania, które miały być w zakresie prognoz i ……………… nie jest na takim poziomie żebyśmy się czuli bezpiecznie, ale głównie pisze dlaczego hydrotechnika nie jest finansowana i moim zdaniem takie pismo powinno być wygłoszone w czasie posiedzenia o

 

-     9     -

 

 

budżecie a nie w tym czasie jak budżet jest przyjęty i w sumie zapytania były skierowane do Pana ……………….  To pismo później przeszło do Krajowego Zarządu i chce powiedzieć, że od lipca jest już powołany Krajowy Zarząd, to jest organ po9sredni między Ministerstwem a RZGW i to pismo zostało przesłane do Krajowego Zarządu, który nam go przesłał żebyśmy napisali i myśmy napisali co można pisać w tym roku mieliśmy plan 80 mln a dostaliśmy 3 i co tu jeszcze można mówić.

Przewodniczący Rady Powiatu Pan Juliusz Lipski – Wysoka Rado, Panie Przewodniczący, Panie Wójcie temat, który został dzisiaj podjęty jest kontynuacją działań, które podjęliście wcześniej ale jednocześnie działań, które podjęła Rada Powiatu na początku tego roku z chwilą kiedy uzyskaliśmy informację, że budowa zbiornika wodnego w Kamieńcu Ząbkowickim przesuwa się w terminie i w czasie po 2020 roku. Ja oczywiście bardzo cenię i szanuję Pana Bartosiewicza jak jego szefa Pana Kosierba za fachowość i z racji tego, że jak pamiętam od chyba 30 lat zajmują się w sposób profesjonalny tematyką, ale wybaczy Pan Panie Dyrektorze nie zgadzam się z wieloma Pana stwierdzeniami ponieważ mam nieco inne informacje jako, że osobiście jako Przewodniczący Rady Powiatu a zarazem jako mieszkaniec tejże miejscowości tej Gminy zaangażowałem się w sposób maksymalny w wyjaśnienie kwestii związanych właśnie z zmianą stanowiska dotycząca budowy zbiornika wodnego w Kamieńcu Ząbkowickim. I praktycznie przez kilka miesięcy tego roku bo uważaliśmy, że sprawa idzie we właściwym kierunku zaczęliśmy wspierać działania Pana Wójta, Państwa Rady Gminy Kamieniec aby wyjaśnić kwestię, ale równocześnie wywrzeć presję na wszystkich tych, którzy są odpowiedzialni za sprawy rozwiązanie gospodarki wodnej. I pamiętacie Państwo, że w dniu 31 maja uczestniczyłem w Sesji Państwa Rady gdzie przekazywałem i zapoznawałem ze stanowiskiem Rady Powiatu z dnia 25 maja w sprawie budowy zbiornika wodnego Kamieniec Ząbkowicki gdzie wspólnie z Panem Markiem Błażejewskim przeforsowaliśmy aby na Sesji Rady przyjąć tego typu stanowisko. Zostało jak Państwo pamiętacie to stanowisko skierowane do wszystkich władnych w tym Państwie Marszałka Sejmu, Senatu , Premiera uwczesnego Marcinkiewicza, Ministra Środowiska , do Pana Posła Czarneckiego z naszego regionu , Wojewody Dolnośląskiego, Marszałka Województwa, Przewodniczącego Sejmiku Dolnośląskiego oraz Dyrektora RZGW we Wrocławiu jak i wszystkich posłów, którzy zostali wybrani w okręgach wyborczych na terenie Dolnego Śląska . Pamiętam ,że w tedy przyjęliście również Państwo stanowisko jako Rada Gminy w sprawie budowy zbiornika Kamieniec Ząbkowicki i również chce powiedzieć, że w dniu 28 czerwca Starosta Ząbkowicki był organizatorem konferencji Pt. Zbiornik

 

-     10     -

 

 

Kamieniec Ząbkowicki i co dalej. I również w trakcie tej konferencje zostało przyjęte stanowisko. Z przykrością muszę stwierdzić, że nikogo Panie Dyrektorze od Was nie mieliśmy przyjemności gościć na tej konferencji. Oczywiście wszyscy projektanci, ci wszyscy którzy byli wykonawcami dokumentacji różnego typu badań uczestniczyli, natomiast tych którzy odpowiedzialni są za niektóre kwestie niestety nie przybyli.

I Proszę Państwa również po 28 czerwca Starosta Ząbkowicki przesłał to stanowisko, które zostało przyjęte na tej konferencji podobnie jak wcześniej po stanowisku Rady Powiatu z maja do wszystkich władnych w tym państwie, ale jednocześnie do wszystkich posłów z terenu Dolnego Śląska.

I zaczęły spływać informacje dotyczące podjętych działań przez wielu posłów. A więc między innymi tak szybciutko chronologicznie w dniu 19 czerwca Pani Poseł Katarzyna Przygłowska przekazuje informacje do Przewodniczącego Rady Powiatu , że została skierowana interpelacja do Pana Ministra następującej treści w związku z interwencją Rady Powiatu Ząbkowickiego dotycząca budowy zbiornika wodnego proszę o szczegółowe wyjaśnienie związane z tą inwestycją. Skierowane jest to do Pana Ministra Szyszki .

Dalej. Również Biuro Posłanki Beaty Sawickiej z Jeleniej Góry . Przekazuję informację do Rady Powiatu gdzie informuje nas, że w dniu 8 czerwca na XIX posiedzeniu Sejmu została poruszona przedmiotowa sprawa.

Całość dokumentacji w naszej dokumentacji Rady. Również przedstawiciele Solidarności z terenu Powiatu Ząbkowickiego występują do Walnego Zebrania Delegatów NSZZ Solidarność w sprawie przyspieszenia realizacji budowy, podjęcia działań w tym zakresie i zostaje przyjęty właśnie w dniu 3 czerwca Apel Walnego Zebrania delegatów , który stwierdza, że należy podjąć tego typu działania.

Następnie Pani Wice Marszałek Sejmu Pani Genowefa Wiśniowska przekazuje informację w lipcu – w związku z otrzymanym stanowiskiem Rady Powiatu w sprawie budowy zbiornika informuję, że w dniu 8 czerwca również wystąpiła Pani Marszałek do Pana Jana Szyszko Ministra Środowiska z informacją bieżącą w/w sprawie i zostaje przesłane stanowisko Ministra Środowiska.

Ja zechce tym jednym dokumentem w całości zapoznać po to żebyście Państwo zwrócili uwagę na argumentację jaka tutaj w wypowiedzi Pana Ministra Środowiska oczywiście   jest to na papierze Pana Ministra Środowiska podpisane przez Głównego Konserwatora Przyrody. Nie wiem co Główny Konserwator Przyrody ma do budowy zbiornika kamienieckiego – treść pisma stanowi zał. nr 2 do protokołu.

 

 

 

-     11     -

 

 

I jest proszę Państwa następna korespondencja Pani Poseł Czesławy Litwina do Rady Powiatu gdzie informuje, że została złożona interwencja Ministra Ochrony Środowiska, która między innymi w swojej interpelacji pisze – niewłaściwie zagospodarowane zbiorniki wodne a więc te poeksploatacyjne w niedługim czasie staną się niekontrolowanym składowiskiem wszelkiego rodzaju odpadów co może doprowadzić do katastrofy ekologicznej pobliskich ujęć wody, magistrali wodociągu Sudety.

Następnie odpowiedź, informacja od Klubu Poselskiego Pana Jerzego Szmajdzińskiego, który stwierdza również, że przekazał interpelację na ręce Pana Premiera w dniu 5 czerwca.

Proszę Państwa jak widzicie z tej dokumentacji przede wszystkim z tej korespondencji wynika jednoznacznie, że występuje zaangażowanie Posłów również z terenu naszego województwa, województwa Dolnośląskiego.

Natomiast cała przeszkoda to przede wszystkim opinia jaką wbrew temu co wcześniej powiedział Pan Bartosiewicz mianowicie negatywna opinia właśnie RZGW przekazywana dla Pana Pełnomocnika Biura Programu Odra 2006 jednego, drugiego czy trzeciego bo w krótkim czasie zmieniło się kilku dyrektorów tego Biura i z każdym z którym rozmawiałem stwierdził, że taka była opinia i działania Agendy Rządowej jaką jest RZGW nasze wrocławskie.

I Panie Dyrektorze Pan pamięta uczestniczył Pan w posiedzeniu Komisji Rozwoju Regionalnego Rady Powiatu dwa lata wstecz, w wyjazdowym posiedzeniu w Kamieńcu Ząbkowickim i w podobny sposób Pan przekazywał informację, że Pan co prawda  nie jest przeciwnikiem i nie był Pan przeciwnikiem budowy zbiornika kamienieckiego, ale jak to się stało, że zbiornik kamieniecki wypadł na wniosek RZGW praktycznie wrocławskiego współdziałającego bezpośrednio z Ministrem Ochrony Środowiska.

A więc dlatego wyjaśnienia te, które Pan przekazywał przepraszam bardzo, że bezpośrednio do Pana się zwracam i przepraszam Panie Przewodniczący, że moja polemika z Panem Bartosiewiczem Dyrektorem, ale ona jest wymuszona przez Pana wystąpienie i przez Pana przekazanie nieprawdy w tym zakresie. Bo jeszcze raz powiadam bardzo dokładnie zbadałem i z kilkoma osobami z pełnomocnikami rozmawiałem. Chcę powiedzieć dalej mieliśmy mieć spotkanie w najbliższym czasie już z byłym Wice Premierem Panem Lepperem, który obiecał nam koniec miesiąca sierpnia, początek września no tak się złożyło, jak się złożyło. Wspólnie z panem Wójtem, Panem Przewodniczącym Gembarą i Panem Starostą mieliśmy się spotkać, aby wszystkie kwestie związane z potrzebą budowy zbiornika kamienieckiego wygasić i spowodować aby w najbliższych planach, w najbliższej strategii przede wszystkim dokonano określonej korekty w tym zakresie.

 

-     12     -

 

 

Bo Proszę Państwa drwina jest to, że Pan Minister Ochrony Środowiska stwierdza, że powstaje tam naturalna ostoja ptactwa i skupisk różnych gatunków roślinności, nie zdając sobie sprawy na zagrożenie ekologiczne tegoż terenu. Czy Państwo jako Rada, Wójt z całym swoim aparatem włącznie z określonymi służbami jest w stanie zabezpieczyć ten teren przed niekontrolowanym wysypywaniem różnego typu nieczystości do tych zbiorników. A więc gmina kamieniecka stanie się , no niestety ale zbiornikiem nieczystości w tym przypadku. I będzie problem. Nigdy w przyszłości Nysa Kłodzka nie będzie miała pierwszej klasy czystości wód. Tego typu działania na pewno powstaną. Trzeba powiedzieć, że brak wiedzy na temat budowy zbiornika, przede wszystkim zasadności w przypadku Ministra Szyszki kompromitującą jego i niekompetentną odpowiedzią na nasze wnioski, na nasze wystąpienia.

Trzeba powiedzieć dalej, że nieprawdą jest, że nie ma środków Panie Dyrektorze ja wiem, że źle jest traktowana Wasza firma w sensie budżetu, natomiast jeśli idzie o zadanie, które było przewidziane w strategii wcześniejszej a więc budowa zbiornika kamienieckiego to w granicach 75% środków to środki z funduszy europejskich , funduszy spójności, 10% tylko miało pójść z budżetu Państwa , z rezerwy celowej budżetu Państwa i ewentualnie pozostałe środki , które z różnych funduszy Ochrony Środowiska i niektóre są do dyspozycji Wojewody. Marszałka . Dlatego chcę tutaj wyraźnie podkreślić, że po prostu mamy niesprzyjający klimat ze strony RZGW Panie Dyrektorze nazwę to po imieniu. Stąd też to wszystko spowodowało przeniesienie w czasie bo dopiero po 2020 roku będzie ewentualnie zaplanowana budowa zbiornika wodnego.

Ja nie chce mówić o innych aspektach tego zagadnienia, myślę, że tutaj najwięcej w tej kwestii ma dopowiedzenia Pan Wójt i Państwo ponieważ znacie. Ja informuje o działaniach, które zostały podjęte przez naszą Radę przeze mnie osobiście wspólnie z Panem Starostą by wesprzeć Państwa, Radę Gminy Pana Wójta działania związane z uwzględnieniem czy zmianie strategii gospodarki wodnej.

I jeszcze pragnę jeśli Pan Przewodniczący pozwoli o jednej sprawie powiedzieć a mianowicie, która ostatnio przede wszystkim bardzo dotknęła rolników a mianowicie o działaniach podjętych przez naszą Komisję Rolnictwa Powiatu, przez Starostę Ząbkowickiego, ale i przez Wójtów i Burmistrzów z terenu powiatu ząbkowickiego i nie tylko bo również przez Wójtów i Burmistrzów z kilku powiatów a więc kwestią związaną z prowadzeniem stanu klęski żywiołowej na terenie powiatu ząbkowickiego bo po katastrofalnych suszach oraz późniejszych intensywnych opadach deszczu, które spowodowały porośnięcie zbóż. Tutaj zostały podjęte określone działania . Skierowaliśmy

 

-     13     -

 

 

 wspólnie, najpierw stanowisko nasze zostało skierowane do Wojewody z prośbą o wprowadzenie stanu klęski żywiołowej jak i również pismo skierowane w tym zakresie przez Pana Starostę. Następnie w związku z niepodejmowaniem decyzji żadnej przez Pana Wojewodę Wójtowi, Burmistrzowie z siedmiu powiatów spotkali się w Ząbkowicach i wystosowali pismo do Premiera z prośbą poza wiedzą oczywiście Pana Wojewody z prośba o wprowadzenie stanu klęski żywiołowej. Również udała się delegacja 3 Wójtów z terenu tych gmin tj. Ciepłowody, Stoszowice oraz Dobromierz. Delegacja tych właśnie powiatów i gmin, które zostały zagrożone i ten apel to pismo zostało przekazane na ręce Pana Premiera już Pana Kaczyńskiego.

Natomiast niedawno bo w dniu 12 września Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi przesłał na ręce Przewodniczącego Powiatu pismo następującej treści – pismo stanowi zał. nr 3 do protokołu.

I chcę również przekazać informację, że na ręce Starosty wpłynęła promesa wysokości 179 tys. zł jako środki, które maja być zrealizowane na naprawę infrastruktury na terenie powiatu, która została zniszczona przez powódź właśnie, która funkcjonowała w miesiącu sierpniu. Tyle informacji dziękuję.   

Pan Stefan Bartosiewicz – wiedząc o tym, że tu będę uczestniczył w spotkaniu zadzwoniłem wczoraj do Ministerstwa Środowiska do Krajowego Zarządu z prośbą by mi przysłali plik w miarę możliwości dokumentów dotyczących problematyki realizacji zbiornika Kamieniec Ząbkowicki i dostałem szereg pism, które podpisał tak jak Pan mówi Główny Konserwator Przyrody lub nawet Minister Szyszko za każdym razem tu było napisane, że Pełnomocnik zlecił opracowanie studium wykonalności, z którego wynika mała rentowność. Tak tu było napisane dlatego ja tak samo to powtórzyłem. Dyrektor mnie prosił żebym nie przedstawiał żadnych dokumentów, z których by wynikało, że nasza Dyrekcja ma przeciwne zdanie dlatego, że uważamy, że jeśli jest ustawa sejmowa i napisała, że przy czerwonym świetle trzeba się zatrzymać a przy zielonym można jechać to jakie może mieć zdanie dyrektor żeby ta ustawę lekceważyć. Co to jest program dla Odry, to jest również ustawa sejmowa, która mówi, że tak ma być. Dlaczego Sejm nie zapytał się na Komisjach w tym momencie kiedy było to przez pół roku wałkowane, dlaczego się nie zapytał posłuchajcie a co to z tym Kamieńcem a czy to może studium wykonalności zrobić, a może byście dokładnie zbadali i Sejm nie zapytał o to i przegłosował. Jeśli jest prawo, że się przegłosuje to dyskusja o tym czy ten zbiornik jest ważniejszy, bo nie mówi się, że ten zbiornik jest nieważny tylko, że kolejność inna. Więc musiałby Sejm przegłosować jeżeli data 2004 jest nieważna to trzeba zmienić inną datę. Jeśli Pan Szamarek Wice Minister Środowiska w poprzednim Rządzie zapytał się dyrektora jeśli by on tworzył Program 2006 to czy ten

 

-     14     -

 

 

 Kamieniec zmieścił by się w takiej pilności jak teraz jest zapisany ? No on mówi ja bym dał później, no ale to już jest ustawa a moje głosy chociaż by były takie mówione to nie mają żadnego znaczenia ponieważ Sejm i Prezydent zatwierdził i jest  zapis. Więc nawet dyskusja czy Minister powie czy to nie będzie robione, jak Minister Środowiska razem z panem Widzykiem i z Panem Zalewskim rekomendowali do Sejmu tą ustawę , Pan Minister Szyszko również żeby tą ustawę zatwierdził Sejm – uchwalił to nie może tak być jak już uchwalił to ten sam skład ten Pan Minister mówi, że on nie będzie respektował ustawy. My nie chcemy tego szczegółowo rozwijać, ale jest to dla mnie jakieś nieporozumienie. Jeśli chodzi o tą sprawę gdzie była konferencja bardzo serdecznie przepraszam Dyrektor Kosierb był w tym czasie na rokowaniach Polski – niemieckimi i nie tak łatwo przyjechać i nawet dzwonił do mnie, ja byłem w tym czasie na posiedzeniu jakiejś rady w Gorzowie Wielkopolskim bo mamy taki duży zasięg. I dzwonił do mnie czy przyjadę, ja mówię, że to jest niemożliwe i tak się stało po prostu. Bo my zawsze uczestniczyliśmy we wszystkich naradach, które były tutaj. I to jest wyjątkowy przypadek . Chcę powiedzieć, że moje stanowisko obecnie to jest Główny Specjalista w RZGW ja złożyłem do Pana Ministra Szyszki dymisję osobiście, nie chciałbym tego tematu i powodu rozwijać, ale jeśli ktoś indywidualnie chce to mogę powiedzieć. Mam tez swoje zdanie na ten temat.

Radny Ryszard Padoł – Panie Przewodniczący, Panie i Panowie Radni bardzo dużo żeśmy dzisiaj usłyszeli  na temat zbiornika, jest to bardzo duże zagrożenie nie mając tego zbiornika, ale nie zdajemy sobie sprawy jakim dużym zagrożeniem jest nieduży potok, potok lubnowski który biegnie wzdłuż wioski Chałupki, obok tego potoku jest droga powiatowa. Proszę Państwa jestem radnym drugą kadencję, nie potrafię powiedzieć ile pism wysłałem w sprawie potoku lubnowskiego. To samo robi sołtys i rada sołecka. Za każdym razem otrzymujemy odpowiedź – brak finansów potok nie będzie robiony. Ja mam takie pytanie czy my w dalszym ciągu mamy wysyłać te pisma do RZGW, czy mamy zaprzestać, bo takie nasze pismo to jest tylko i wyłącznie narażenie RZGW na koszty, ponieważ jest to wycieczka dla RZGW. Przyjeżdża przedstawiciel z RZGW, idzie sołtys, idzie radny, ktoś z rady sołeckiej przechodzimy się przez wioskę i otrzymujemy znowuż pismo – brak funduszów. Proszę Państwa jest to niesamowite zagrożenie dla sołectwa Chałupki,. Potok ten praktycznie nie ma już brzegów. Brzegi zabrała powódź, zabrała teraz lipcowa woda, droga się zarywa, samochody ciężkie jadą, powstały niesamowite wyrwy na drodze, no niestety samochody te wpadają w te wyrwy. Od huku i wstrząsów pękają budynki, mieszkańcy sołectwa Chałupki są załamani. My jako działacze społeczni już się obawiamy żeby wyjść na wioskę, bo niestety,

 

-     15     -

 

 

 przepraszam za wyrażenie dostajemy taki niesamowity opr, że naprawdę . I prosiłbym tutaj są przedstawiciele RZGW żeby coś na ten temat nam tutaj rzekli

Pan Stefan Mroczkowski – kierownik Oddziału Zarządu Melioracji i Urządzeń Wodnych w Świdnicy – drodzy Państwo tak się składa, że pan kierował do RZGW, czuję się administratorem tego cieku , pomylenie administratorów tutaj jest akurat nieważne, ważny jest problem jaki ten potok sprawia. Znana jest nam jako administratorowi stan tego potoku a także innych potoków, które administrujemy a żeby było jasne to krótko wspomnę jakimi potokami się zajmujemy na gminie Kamieniec Ząbkowicki i są to takie potoki jak     Biała Woda, Goleniówka, Góralski Potok, Młynówka, Grzmiąca,Gruda, Świda na długości 35 km i żeby nieco uspokoić Pana, że się nic nie dzieje, że się nic nie robi w tym temacie to potoki takie jak Lubnowski Potok i Młynówka, Grzmiąca zawnioskowaliśmy w latach 2007 – 2013 do ujęcia w sektorowym programie operacyjnym, Młynówka Grzmiąca w miejscowościach Pomianów na długości mniej więcej 3,5 km na kwotę szacowaną w chwili obecnej 3,5 mln zł i Lubnowskiego Potoku w miejscowości Chałupki na kwotę 2 mln zł.

W czasie ostatnich wezbrań w miesiącu sierpniu na Lubnowskim Potoku i Goleniówce pogłębiły się sprawy odnośnie utrzymania. Mamy tam do czynienia z zamuleniem, z uszkodzeniem skarp w tych dwóch miejscach . Te potoki wymagają pilnego udrożnienia, znajdują się one w wykazie szkód powodziowych , które oceniliśmy. Tutaj w pierwszej kolejności to było mówione tutaj w mld ja mówię w tys. zł – 65 tys. zł przy ogólnej wartości szkód powodziowych na ciekach administrowanych przez Zarząd przeszło 3 mln zł . Wydawało by się, że to jest niewielka wartość , nie mniej jednak ja sobie zdaję sprawę z tego, że utrzymanie, że oprócz tych wielkich spraw, które mieliśmy do czynienia, z dużymi powodziami te 2 potoki oraz wszystkie inne, którymi administrujemy na co dzień sprawiają niesamowitą przeszkodę i w odpływie wód w melioracji szczegółowej stąd też nasz wniosek żeby oprócz tych działań doraźnych udrożnienia i odmulenia wykonać na tych potokach działania modernizacyjno regulacyjne stąd wniosek o umieszczenie w planie, który jest podstawowym źródłem finansów dla cieków administrowanych przez nas w chwili obecnej.

Sołtys wsi Suszka Pani Wanda Fedan – chciałabym się w szczególności zwrócić do Pana Dyrektora. Bardzo uważnie wysłuchałam referatu, przemówień Panów i wiem, że sprawa Suszki w tym programie Odra 2006, zbiornik Kamieniec to jest taka mała kropelka, ale myślałam, że skoro Pan Dyrektor przyjechał to cokolwiek powie na temat pisma, które zostało wysłane przez naszego Wójta do RZGW. A może Pan Dyrektor nie jest zorientowany to może ja przypomnę tak króciutko. Teraz przy tej powodzi Nysa w Suszce

 

-     16     -

 

 

 spowodowała obsunięcie się skarpy na szerokości około9 100 metrów i ta skarpa bardzo zagraża  bezpieczeństwu i dzieci bo w tej chwili to wypędzamy stamtąd dzieci, zagraża drodze powiatowej relacji kamieniec – Bardo Śląskie. Pisałam kiedyś to było po powodzi w 1997r. do ODGW bo wtedy zaczęło po tej powodzi zaczęła usuwać się ta skarpa. Ktoś przyjechał, nie pamiętam już kto i stwierdził co to sołtysa obchodzi, że skarpa się usuwa, niech śpi spokojnie. Spałam spokojnie, ale teraz to co się stało to jest naprawdę bardzo niebezpieczne. Masa ludzi chodzi po tej skarpie z ciekawości, nasi rolnicy wypędzają dzieciaki bo z Kamieńca szczególnie tutaj z Kłodzkiej, Wileńskiej oni zaglądają na dół i patrzą co się tam dzieje. Tak jak mówiłam to jest 30 m głębokości. Rolnik, który ma tą skarpę, tam był las, tam jest grunt, gdzie była zasiana pszenica. Nie mógł zebrać zboża bo boi się wjechać sprzętem i to zostało tak jak jest. Według tego pisma, które gmina wysłała do RZGW skarpa powinna w jakiś sposób być zabezpieczona. To powinno być zrobione już dawno. Nie trzeba było czekać aż teraz ktoś przyjedzie i ja wystąpię. To trzeba zabezpieczyć bo nie wiem – skarżycie się, że nie macie pieniążków na nic to zobaczymy jak się stanie nieszczęście, wpadnie dziecko, wędkarze chodzą tamtędy , jak trzeba będzie zabezpieczyć to wszystko, wtedy może ktoś się obudzi i tych parę groszy się znajdzie. Bardzo proszę aby Pan coś powiedział na ten temat, ja muszę przekazać to u mnie na wsi.

Dyrektor Stefan Bartosiewicz – wszystkie takie miejsca zagrożeń które zostały wcześniej, czy teraz w lecie zostały przez Inspektorat Kłodzko zinwentaryzowane, ocenione zostały straty, również …….. zrobił przedmiary robót jakie są to koszty ponieważ Ministerstwo zażądało w ciągu paru godzin żebyśmy przysłali wielkość kosztów i dosłownie sobota, niedziela myśmy szacowali wielkości zniszczeń, koszty podbudowy. To wszystko zostało ujęte i przesłane. Łączna kwota 53 mln zł wszystkich zadań i to wysłane zostało do Ministerstwa do Ministra i niestety nie mamy odpowiedzi czy te środki zostały przydzielone, mało tego Dyrektor Koseirb na wniosek Wojewody Dolnośląskiego został zobowiązany zlecił roboty, że sam Wojewoda będzie pomagał w załatwieniu środków dla naszej Dyrekcji.

Dyrektor Kosierz zlecił na 18 mln zł ……………………………………………

Są dramatyczne sytuacje z infrastrukturą nie tak gdzie jest pole i las ale gdzie są ludzie mieszkają w budynku a dno rzeki jest przy samym budynki i poniżej. I to wszystko zostało wysłane, dyrektor Kosierz rozpoczął z polecenia zlecenie robót i szybko zweryfikował na 11 mln i obecnie wartość 11 mln już prawie przerobiona  , zarządził wstrzymanie wszystkich robót , ani nie wchodzenie na nastopne ponieważ my do dzisiaj nie mamy nawet deklaracji, że środki będą.

 

 

-     17     -

 

 

Być może, że Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska da nam pieniądze, ale Wojewódzki Fundusz postawił warunek z wyjątkiem robót rozpoczętych. Oni chcą takie roboty gdzie będzie przetarg wykonany, dokumentacja, pozwolenie na budowę i generalnie w przyszłym roku rozpoczniemy robotę bo tego typu ………………………………………. I to jest taki obraz tego wszystkiego. I co może być z tego wszystkiego Dyrektor tak samo jak ja złoży dymisję do Ministra bo może powiedzieć, że on już nie może już ścierpieć totalnych ataków ze strony gmin, samorządów, ludzi poszkodowanych. Jaki to jest efekt tego wszystkiego, możecie Państwo sami się zastanowić bo w ten sposób możemy zniszczyć wszystkich fachowców, ja złożyłem dymisję też i właściwie z wielu jednostek profesorów z uczelni mi zarzucają, że właściwie źle zrobiłem, że złożyłem dymisje bo ponieważ tym sposobem środowisko nasze w naszym rejonie pozbawia się fachowców . No i taka jest sytuacja . Jedyna rzecz jeszcze w prawie wodnym jest zapisana. Jeśli ktokolwiek zaniedba materialnie czy systemowo utrzymanie cieków danej osobie przysługuje odszkodowanie. Można napisać pismo do Ministra Środowiska czy Krajowego Zarządu ……….., że kategorycznie żądam i mamy takie już pisma, że dosłownie podmiot drogą prawną przyśle do nas pismo to jest takie ostateczne ostrzeżeniem podjęcia działań. Jeśli krok nie będzie podjęty to na drogę sądową, mamy już takie 3 wnioski. A mamy około 160 najtrudniejszych miejsc.

Trudno Państwo sami osądźcie jakie jest wyjście.

Zdzisław Flesza Wójt Gminy – Panie Przewodniczący,  Szanowne Panie i Panowie, Drodzy Państwo ja oszczędzę Państwu kolejnego wystąpienia Wójta Gminy dotyczącego spraw powodzi. Natomiast 3 takie refleksje i sądzę, że Państwo mi to wybaczą, poza tym sprawy znane wszystkim. Jeżeli ja nawet będę miał ……………. Pierwsza rzecz to ja bardzo współczuję bo mimo wszystko Pan Panie dyr. Bartosiewicz jest Pan dla nas dyr. odpowiedzialnym za sprawy, które należą do kompetencji RZGW potęgi w tym kraju. I chociaż wspomniał Pan o swojej dymisji my nawet wiemy, my nawet wiemy co to jest wrocławski węzeł wodny, wiemy co to za drzewa, które tam rosły i wiemy o Pana śmiałej decyzji. W tym wszystkim co jest związane ze sprawami Odry i gospodarki wodnej to Pan doskonale wie, że tu obecni na tej sali żywo się interesują i Pana powody tej dymisji też znamy. I to na pewno świadczy o pewnej odwadze w podejmowaniu działań istotnych, ale nie ja i nie my jak sądzę jesteśmy od oceny. Natomiast nie wiem czy przyzna Pan rację, kiedy mówił Pan o fachowcach to w jednym z dokumentów nie chcę mówić czy wrześniowej czy marcowej strategii gospodarki wodnej, ale wywołanej…... prawo wodne stanowi i stoi jak byk w książce, że tak naprawdę powstaje centrum – Centralny Zarząd Gospodarki Wodnej, który będzie zawiadywał tym

 

-     18     -

 

 

 wszystkim co dzisiaj robią w moim przekonaniu i naszym jak sądzę skutecznie RZGW. I wybycie tej kadry z RZGW do góry albo gdzieś w bok to nie wiem czy będzie interesem dla wszystkich umawiających się stron. I nie wiem Panie Dyrektorze czy mam rację, ale obaj był też obecny Przewodniczący Rady kiedy spotkaliśmy się na Ogólnopolskim Sejmiku Gmin Odrzańskich to Pan znowu reprezentował RZGW, ale jakoś tak dziwnie się stało i być może dzisiaj jest mowa na górze w Warszawie o tej zbieżności dat to proszę, ja oczywiście nie żądam odpowiedzi czy nie było zbieżnością dat, że kiedy odbywał się Sejmik Ogólnopolski na którym to akurat uczestniczyliśmy akurat we trzech to w tym samym czasie Pan mgr inż. Ryszard Kosierb Dyr. Naczelny RZGW przebywał na innym ważnym spotkaniu dotyczącym RZGW gdzie podejmowano albo układano już przyszły zarząd generalny Gospodarki Wodnej. Jeżeli się mylę to.. ale wątpię. To o czymś świadczy. Pozbywamy się fachowców i pozbywamy się opieki w myśl zasady oko konia tuczy. Tyle dywagacji.

Teraz do rzeczy . Jeśli zostanie Pan wysłuchany przez swojego pryncypała to proszę mu przekazać, że w tej naszej gminie a wynika to z dyskusji stoimy na stanowisku szacunku do prawa i o czym tu Przewodniczący Rady Powiatu mówił my wszyscy wyraziliśmy podobna opinię . Jest ustawa z 7 lipca 2001 r. i nikt w tym kraju ani Prezydent Rzeczy Najjaśniejszej, ani rada Ministrów nie ma prawa uchylić, ta ustawa jest obowiązuje , jest załącznik nr 3 i pod poz. 3 stoi wyraźnie kamieniec Ząbkowicki. Jeżeli dzisiaj marcowa czy wrześniowa strategia gospodarki wodnej mówi o dalekosiężnych pomysłach budowy czy renowacji urządzeń wodnych . To ciśnie się na usta pytanie czy  Program dla Odry 2006 w znakomitej części realizowany na Dolnym Śląsku, był realizowany przez bandę przygłupów, niekompetentnych ludzi, przypadkowych, czy brali w tym udział fachowcy wysokiej wody, czy brali w tym udział ludzie odpowiedzialni, czy firmował to również dawny Wojewoda Dolnośląski. Jak to się ma do tego co jest dzisiaj, żyjemy w państwie prawa i państwie sprawiedliwym. To jak to jest, jeżeli szanujemy prawo i z tym związane pytanie i bardzo wdzięczni bylibyśmy chyba wszyscy kto imiennie odpowiada za wyrugowanie w  strategii gospodarko wodnej Zbiornika Kamieniec. Odpowiedź na to pytanie jest potrzebna między innymi Wójtowi żeby mógł powiedzieć 3.500 mieszkańców, że odpowiedzialnym jest to wyrugowanie Kamieńca, czyli za zagrożenie waszego życia, zdrowia i majątku …….. Józef lub inny Pan lub Pani lub zespół pod przewodnictwem, ale imiennie. Kto jeśli wydarzy się źle w Kamieńcu, nie to co teraz było 8, 9 sierpień czy tamten 7,8 i 19- 21 lipiec 1997, kto imiennie i za co wyrugował zbiornik Kamieniec   ……….. to nie materializuje naszego postulatu, ale mamy w sobie cos takiego, takiego diabełka, że czasem chcemy wiedzieć kto. I to nie dlatego, że jesteśmy pod

 

-     19     -

 

 

 wpływem wczorajszego, czy przedwczorajszego programu telewizyjnego, chociaż żałuję, że nie znam bliżej Pani Beger, bo kto wie czy gdyby postawiła w tym pokoju Zbiornik Kamieniec czy nie byłby on przyjęty też do realizacji.  Być może złośliwie to mówię, ale podejrzewam, że w tych obietnicach co tam jeden zbiornik za 800 mln zł.

Chciałbym dzisiaj na Plenarnym posiedzeniu  Rady zasygnalizować Panom rzecz następującą. Do czasu kiedy zbiornik nie będzie wybudowany, a termin …….. zapisany w ustawie to jest 20 12 rok to, że pilnie, awaryjnie w ramach kompleksowego opracowania przez Szczecin zagrożeń powodziowych dla Gminy Kamieniec przystąpić do po wykonaniu stosownego studium do budowy wałów na Nysie Kłodzkiej lewobrzeżnej wzdłuż ul. Wileńskiej. Tam ludzie już nie śpią. To jest od zburzonego mostu na Pilce do tzw. pierwszych obszarów zielonych my je nazywamy pierwszymi obszarami Pana Gawlika ówczesnego Ministra, gdzie Zieloni pozytywnie zaopiniowali ……….. z elementem zbiornika……………………………… producent nasion lipy jedyny na terenie Polski to też, żeby Państwo wiedzieli, że jesteśmy potęgą kwalifikowanych nasion lipy, nie znam tylko nazwy łacińskiej a tam się one znajdują i to zostało uszanowane przez budowniczych zbiornika, przynajmniej w dokumentacji.

Chcielibyśmy bardzo wyraźnie postawić sprawę wałów, tam ludzie nie wytrzymają następnego uderzenia Nysy Kłodzkiej poniżej Barda.

Bardzo o to prosimy i to jest nasz konkretny wniosek , myśmy to już na piśmie złożyli .

Po drugie wszystkie kolejne Rządy na naszym Dolnym Śląsku zapominają, że Gmina kamieniec Ząbkowicki leży na Dolnym Śląsku i jest ostatnią gminą na …….. Dolnego Śląska w kierunku Opolszczyzny bo monitoring, wszystkie działania operacyjne w sprawach wody kończą się na Bardzie.

Chciałem uprzejmie zawiadomić, że gmina Kamieniec jest w Województwie Dolnośląskim i jeżeli ostatni monitor jest w Bardzie , jeżeli ostatnie opracowanie jest Kotlina Kłodzka – Bardo to my jesteśmy mimo wszystko przed ujściem Nysy Kłodzkiej do Topoli. A Topola i ujście Nysy Kłodzkiej też jest na Dolnym Śląsku. Nie może się wszystko Kończyc na Bardzie i potem ty gmino sobie radź. A do Opolskiego nie wnosimy żadnych uwag i nie chcemy należeć. Więc my zostaliśmy zawieszeni między Dolnym Śląskiem a Opolszczyzną w sensie opracowań na Nysie.

My chcieliśmy dzisiaj na Sesji bardzo podziękować Panie Dyrektorze za to, że przystąpiono do odmulania i głęboko wierzę, że Pan Inspektor Kuśnierz z Kłodzka wysłuchał również naszych bieżących uwag w zakresie dawnego zabezpieczenia części ul. Zamkowej albo …. szandor albo inne rozwiązanie, doskonałych fachowców Pan mówię o Panu kierowniku Kuśnierzu, że być może

 

-     20     -

 

 

 uratujemy w czasie tej regulacji Budzówki staw w parku kamienieckim, kilka domostw w parku kamienieckim, jeżeli pozwoli nam się wspólnie uzgodnić np. budowę   szandorów. Za to dziękujemy, głęboko wierzymy, że zakres zadań zrobionych do mostu na ul. Kolejowej od mostu łamanego na Byczeniu w tym roku. Będzie kontynuowany od mostu drogowego przy ul. Kolejowej do wiaduktu przy ul. Ząbkowickiej w roku następnym bo wiemy jaki jest zakres robót i za to dziękujemy.

Ja myślę, że kto jak to, ale Pan i ludzie w RZGW wiedzą, że na terenie Gminy i to było w referacie Pana Wójta mówione, że jest 9 rzek, cieków, które tutaj stanowią dorzecze Nysy Kłodzkiej. I ta gmina ma swoją specyfikę i niestety to jest bardzo bolesne. To tutaj z bardzo dużym impetem woda ze wszystkich stron i tutaj ona się rozlewa. I to jest ta sp0ecyfika Gminy odróżniająca nas od Kłodzka, od Barda od innych. Tam ten strumień wody jest olbrzymi, ale szybki, on szybciej niszczy ale on u nas niszczy bo ten ……. wpada a potem długo stoi i rozlewa się. To tutaj jest zlewnia tych rzek. Jeżeli będzie Pan w gminach powyżej Kamieńca to tam Wójtowie, Burmistrzowie, samorządowcy, sołtysi mówią o jednej dwóch rzeczkach ……………………………………….. U nas to wszystko zostaje 2, 3, 4 tygodnie i ta uderzeniowa siła wody potem tej reszty doprawia.

Chcieliśmy też podziękować ……………. co do części regulacji potoków, przynajmniej do 300 m w Sosnowej, mamy to na piśmie, już roboty niedługo się rozpoczną…………….. co Pan radny Padoł mówił, Pani sołtys głęboko wierzę, że Panowie …….. bo sądzimy, że pewne rzeczy związane z pieniędzmi dotyczącymi zabezpieczenia powodziowego ruszyły, mimo wszystko. Ja będę o tym mówił nie teraz bo nie chce Państwu przedłużać, bo w informacji Wójta Gminy powiem o jakich środkach .

I jeszcze jedno. Proszę Państwa, Panie Dyrektorze my wiemy też, że dzisiaj są realizowane ………………………….. i, że jest realizowany próg wodny Malczyce i chwalić to wszystko. My wiemy, że w przyszłości ma być realizowany Racibórz, gdzie jest opór społeczny olbrzymi i że ma być realizowana jak się tak mówi grzecznie Wisła. To wszyscy tutaj wiemy Panie Dyrektorze, że tak naprawdę chodzi i Włocławek, o zbiornik Włocławek i my też wiemy o tragedii mieszkańców tamtego miasta i tego zbiornika, i my wiemy ile tam rtęci leży i my wiemy o rozszczelnianiu zbiornika, my wiemy co może nastąpić, no można tam kręcić horror.

I pojawia się w najnowszej strategii gospodarki wodnej Zbiornik Nysa Panie Dyrektorze, to już nie jest tabu. My wiemy, że tam jest też niebezpiecznie, że chyba też jest rozszczelnienie i nie wiem czy prawdą jest, że jeszcze dwa tygodnie można było jechać, nie chce wprowadzać paniki, że dwa tygodnie

 

-      21     -

 

 

 temu można było przejechać tamą na zbiorniku nyskim a dzisiaj już nie wolno bo nie wolno, ale ja tak sądzę, nie wiem czy mam rację. To o czymś świadczy. Nas to jeszcze nie czeka bo nie ma zbiornika, ale przez to, że nie ma zbiornika to 3,5 tys. ludzi w kamienieckiej gminie zagrożonych autentycznie, ich życie, zdrowie, majątek. Nie wiem czy Państwo wiecie, ale …………… ludzi ulic Ząbkowickiej, Złotostockiej, Kolejowej, Wąskiej i wreszcie Wileńskiej przeznacza środki na ubezpieczenia, nie małe, ale środki na ubezpieczenia. To też o czymś świadczy tak jak świadczy fakt, że po Pilcach, po ludziach, którzy opuścili nikt już nie żyje już z tych starych, którym korzenie obcięto. Ci wszyscy ludzie w przeciągu siedmiu lat umarli z Pilc. To, to świadczy, to jakaś psychologicznej determinacji ……………….. chciałbym to nazwać bezbożność.

Chciałem w imieniu nas wszystkich tutaj zgromadzonych prosić Państwa we Wrocławiu, w RZGW aby nie dać zbić się z pantałyku. To się nie opłaci. Ja się tylko boję, że w przyszłym roku kiedy będzie 10-lecie powodzi nie stanie nikt i oby moje słowa nie były prorocze nie stanie nikt przed kamerą i powie to ja spowodowałem, że ta następna powódź za moją przyczyna pochłonęła 15 istnień ludzkich w tym Kamieńcu. Że Ci ludzie zginęli a musi Pan wiedzieć, że w czasie ostatniej powodzi 8 i 9 sierpnia byli ludzie na ul. Wileńskiej, mogę nazwiskami mówić, ale żeby oszczędzić to powiem, że pies został. Nie chcieli domów opuścić, bo ja już tu zostanę. Kobieta 80-letnia i bogu dzięki nie stosowaliśmy siły, ale coraz bardziej ludzie są zdeterminowani. To nie są żarty. My o tym zapomnieliśmy bo minęło 8 lat, ale 10 lat minie w przyszłym roku i będzie ……… dla publikatorów.

Do Pana Dyrektora Mroczkowskiego ja mam prośbę, to tak może brzmi wyborami, że by można było skorzystać z takiego wniosku , my byśmy byli inicjatorami jeżeli Państwo by nie wyrażali opinii to uważam, że będzie to zrozumiałe przez aklamację abyśmy któregoś   przedstawiciele wasi i nasi z urzędu ustalili jak gdyby priorytet na dzień dzisiejszy zagrożeń na administrowanych obiektach. I bez względu na ilość środków jakie przyjdzie na następny rok żeby znać przynajmniej priorytet pod warunkiem takim, jeżeli nic się nie zmieni w stanie jestestwa. ……………………. To dotyczy remontów poboczy, to dotyczy remontu dróg, to dotyczy remontów mostów i wtedy byśmy wiedzieli miej więcej jak układać się z naszymi planami.

Przewodniczący Rady Gminy – czy w pkt 3 ktoś z Państwa chciałby zabrać głos. W związku z tym, że już nie ma chętnych, jeżeli Panowie już nie dysponują czasem lub chcieli by w dalszym porządku obrad uczestniczyć to ja Panom Panu dyrektorowi i Panu kierownikowi serdecznie dziękuję i proszę zawsze na jakichkolwiek spotkaniach z osobami kompetentnymi odnośnie zbiornika Kamieniec przypominać, że gmina Kamieniec przekazała tą

 

-     22     -

 

 

 przestrzeń, czyli tereny, wysiedliła wieś Pilce, czyli wszystkie dokumenty związane z budową zbiornika posiada i co najważniejsze społeczeństwo jest zgodne by budować ten zbiornik kamieniecki a za wszelką pomoc jaką darzą nas Panowie serdecznie Panom dziękuję i ogłaszam 5 min przerwę.

Winny jestem Państwu informację jaką przesłał nam Pan Winter dyr. Biura usprawiedliwiając swoją n nieobecność na dzisiejszej Sesji.

 

Przerwa.

 

Ad.4

Wystąpienie Skarbnik Gminy na temat realizacji budżetu Gminy za I –sze półrocze stanowi zał nr 4 do protokołu.

Przewodniczący Rady Gminy – zapoznał z treścią Uchwały nr IV/190/2006 Składu Orzekającego Regionalnej Izby Obrachunkowej we Wrocławiu z dnia 15 września 2006 r. – zał nr 5

Wystąpienie Przewodniczącego Komisji Rewizyjnej Pana Henryka Orzechowskiego – stanowi zał nr 6 do protokołu.

Nikt z radnych ani zaproszonych gości nie zabrał głosu w temacie realizacji budżetu Gminy za I-sze półrocze 2006r.

 

Ad.5

Przystąpiono do głosowania w głosowaniu jawnym:

- UCHWAŁA NR XXXIII/171/06 w sprawie przyjęcia sprawozdania Wójta Gminy Kamieniec Ząbkowicki z wykonania budżetu Gminy za I-sze półrocze 2006r. – podjęta jednogłośnie – zał nr 7

- UCHWAŁA NR XXXIII/172/06 w sprawie wprowadzenia zmian w budżecie Gminy na rok 2006 – podjęta jednogłośnie – zał. Nr 8  

- UCHWAŁA NR XXXIII/173/06 w sprawie określenia zakresu i formy informacji o przebiegu wykonania budżetu Gminy oraz określenia informacji o przebiegu wykonania planu finansowego samorządowej instytucji kultury – podjęta jednogłośnie – zał. Nr 9

Skarbnik Gminy – materiały które dzisiaj Państwo otrzymaliście tj. sprawozdanie z GCK to jest zgodnie z wymogami tej nowej uchwały bo w załączniku było tylko schematycznie.

- UCHWAŁA NR XXXIII/174/06 w sprawie szczegółowych zasad i trybu umarzania , odraczania i rozkładania na raty należności pieniężnych , do których nie stosuje się przepisów ustawy – Ordynacja podatkowa , przypadających gminie Kamieniec Ząbkowicki lub jej jednostkom organizacyjnym – podjęta jednogłośnie – zał. Nr 10

 

-     23     -

 

 

- UCHWAŁA NR XXXIII/175/06 w sprawie nadania Statutu Urzędowi Gminy Kamieniec Ząbkowicki – podjęta jednogłośnie Zał. Nr 11

- UCHWAŁA NR XXXIII/176/06 w sprawie wyznaczenia przedstawicieli Gminy Kamieniec Ząbkowicki do Zgromadzenia Międzygminnego Związku Celowego w Kłodzku utworzonego w celu rozwiązania problemów związanych z ochroną środowiska – podjęta jednogłośnie – zał. Nr 12

Salę obrad opuścił Radny Henryk Orzechowski.

-  UCHWAŁA NR XXXIII/177/06  w sprawie przyznania odznaki „ Zasłużony dla Gminy Kamieniec Ząbkowicki” – podjęta jednogłośnie przy obecności 14 radnych – zał. Nr 13.

Na salę obrad powrócił Radny Henryk Orzechowski.

 

Ad. 6

W pkt 6 informację złożył Wójt Gminy Zdzisław Fleszar –

Panie Przewodniczący, Panie i Panowie. Informacja Wójta z działalności między Sesjami. Przypomnę Państwu, że ostatnia Sesja odbyła się 30 czerwca Br. 1 lipca rozpoczniemy sportowo odbył się turniej piłki nożnej Kosmos Juszczyn – GLKS Zamek oraz Czerwony Kostelec, bardzo udany, można powiedzieć między narodowy. Gospodarzem był GLKS Zamek i tutaj dziękuję Panu Prezesowi za bycie gospodarzem tego wydarzenia.

Od 4 lipca do 19 przebywałem na urlopie.

20 lipca rozpoczęliśmy taką naradę w sprawie przyszłościowego uruchomienia trasy kolejowej drezyn z Panem Januszem Łosiem. Ta narada będzie kontynuowana również w przyszłą środę. Chcemy stosowny program opracować, między innymi z chęcią wydzierżawienia jeśli to będzie możliwe peronu 4.

Chciałem poinformować, że 4 lipca z Panią Skarbnik podpisaliśmy umowę po odbytym przetargu z Bankiem Spółdzielczym na obsługę bankową budżetu Gminy. Bardzo się z tego cieszymy bo to już tradycja i mało brakowało a byłby to Bank Zachodni.

21 spotkaliśmy się z panem Markiem Gaworskim dzisiaj przez Państwa odznaczonym „Zasłużony dla Gminy Kamieniec Ząbkowicki” wydawcą książek o Kamieńcu. Będzie kontynuowana ta sprawa, jeszcze raz ponawiam apel o składanie informacji, starych zdjęć rodziców, najbliższych, wspomnień . Chcemy wydać książkę i właśnie o tym między innymi rozmawialiśmy z panem Markiem Gaworskim, o historii najnowszej Kamieńca od 45 roku do dnia dzisiejszego. Wszystko nas interesuje. Wypada taką książkę o najnowszej historii, ludzi czasów wydać.

 

 

-     24     -

 

 

Marek Gaworski jest również wydawcą książki o pałacu kamienieckim i Mariannie Oreańskiej . Dzisiaj jej nie ma na stole u Państwa, ale obiecuję, że na następnej jak sądzę ostatniej Sesji otrzymacie Państwo z prezencie, na pamiątkę tą książkę, która jest przepięknie wydana, jest to jedyna w języku polskim po wojnie wydana o pałacu i rodzinie ……………..

24 lipca  istotne spotkanie z Panem Mazurkiewiczem i Panem Blicharskim. Chciałem na Sesji podziękować Panu Prezesowi Blicharskiemu i całej załodze OHZ za idealne skorygowanie prac agrotechnicznych z prowadzonymi pracami wodociągu dla miejscowości Ożary. Był to majstersztyk , ja dzisiaj chciałem Panu Blicharskiemu w imieniu bardzo serdecznie podziękować, który umiał najpierw na czas zebrać jęczmień, zrobiliśmy wykopy, położyliśmy rury, przeczekaliśmy i potem znowu z dnia dzień wykoszenie odpowiedniego pasa może kilometr  kukurydzy w kierunku 0żar, położyliśmy rury. A dziękuję za to, że nie zapłaciliśmy odszkodowania za to i w kasie Gminy z tytułu upraw wcześniej wykoszonych nie ma po naszej stronie obowiązku odszkodowania.

Chciałem Państwu powiedzieć, że z betoniarnią w k-cu II mamy dalej kłopoty, mamy kłopoty z Panem Inspektorem Nadzoru Budowlanego, który zobowiązuje a skoro to jest na terenie naszym do zabezpieczenia formalnego betoniarni. A sprawa betoniarni w Sądzie Pana Likwidatora z Bankiem  Spółdzielczym o stanowisku Banku w zakresie zrezygnowania ze sowich wierzytelności w stosunku do oświadczenia woli, które Bank poprzednio złożył.

Od 2 sierpnia w części uczestniczyłem w pielgrzymce na Jasną Górę. Tak z doskoku po godzinach pracy uczestniczyłem w tej uroczystości, która zakończyła się 10 sierpnia. Była to Dolnośląska Pielgrzymka na Jasną Górę.

Rzecz nowa wydarza się można tak w czasie teraźniejszym powiedzieć a mianowicie młodzież z kamieńca II – Goleniowa takim inspiratorem bardzo pozytywnym Turnieju „Czarno widzę”   bardzo modna piłkę szczególnie w Stanach Zjednoczonych Ameryki, coraz bardziej popularną w Polsce i u nas w Kamieńcu te turnieje rozpoczęły swoją historię. To jest inicjatywa młodych ludzi z kamieńca II. Taki turniej już się odbył w Kamieńcu na górze, drugi odbył się właśnie na dole na boiskach Szkoły Nr 1, chciałem podziękować Dyr. jedynki i Gimnazjum za udostępnienie tych obiektów. Tu bierze udział prawie Dolny Śląsk, Opolszczyzna, Wielkopolska. Ci ludzie porozumiewają się Internetem, przyjeżdżają na własny koszt, tu nie ma żadnych diet, koszt tylko medali po 3 czy 4 zł i jest wielka frajda, trzeba powiedzieć, że i porządek.

 No Proszę Państwa 8 , 9 sierpnia, nie będę o tym mówił dużo – powódź. Ta powódź miła znamiona powodzi z 1997r, a tak naprawdę Kamieniec został szczególnie potraktowany jako, że był tak łagodny przypływ wody to było już około 120 milimetrów, że klapy oczywiście zadziałały, Budzówka oczywiście

 

-     25     -

 

 

 dostała się na ogródki działkowe jedynki, zalała Kamieniec, rejon ul. Ząbkowickiej, Złotostockiej, Kolejowej, Szpitalnej i klapy, które do tej pory idealnie działają teraz zadziałały jakby przeciwko nam no bo nie wypuściły z kolei wody dopóki poziom wody nie obniżył się w Buszówce i to jest to tzw. sprzężenie zwrotne niestety już niekorzystne.

Podobnie rzecz się miała oczywiście nie z klapami na ul. Wileńskiej bo to jest ta ostatnia ulica, która tak naprawdę została chyba najbardziej zagrożona. Trzeba wspomnieć, że najbardziej tradycyjnie już niestety w powodziach cierpi wieś Starczów tam jest przy takich opadach zawsze zamknięta droga Kamieniec – Niedźwiednik – Ziębice i Goleniówka jak dzisiaj słyszeliśmy w części jest właśnie nasza a w części Wojewódzkiego Zarządu Melioracyjno Wodnych.

Chciałem poinformować, że w wyniku tych powodzi mieliśmy następującą pomoc. Rolników w wyniku suszy a potem nadmiernych opadów a więc i porośnięcia zbóż tak naprawdę w naszej gminie jest 256 poszkodowanych rolników na 440. Straty obliczane przez nas to suma 2.775 314 tys. zł .

Tak naprawdę w naszej gminie żeby być świadomym nie rozwlekając się kto zdążył, my oceniamy jeżeliby Komisja Rolna nie wnosiłaby większych zastrzeżeń, że tak naprawdę 90% rzepaku zdążyli rolnicy nasi zebrać. Rzepak ten właściwie był najlepszym plonem dla rolników w tym roku.

Jęczmionka poleciały wszystkie w 100% i one praktycznie do niczego się nie nadawały i rolnicy zastanawiali się czy nie lepszym wyjściem byłoby spalenie a nie wpuszczenie kombajnu do tego porośniętego jęczmienia bo wtedy nie trzeba ponosić kosztów na ropę czy na wynajm maszyny jeżeli ktoś jej nie ma. Ta klęska wystąpiła na 2.216 ha

Pomoc jest taka 165 tys. zł otrzymaliśmy dla rodzin naszej Gminy, które bezpośrednio wodami opadowymi tak żeśmy w naszej gminie to potraktowali zostali doświadczeni tą powodzią.

165 tys. zł podzieliliśmy na 39 rodzin. Ta kwotę uzyskaliśmy największą w powiecie i też największą ilość rodzin mieliśmy objętą tą pomocą.

Mogę z satysfakcją powiedzieć, że ani jednej złotówki dotacji, która jest traktowana jako zasiłek celowy nie oddaliśmy na zewnątrz. Mówię to z takim przekonaniem ponieważ znalazły się takie Gminy, które część tej dotacji oddały, były takie Gminy, które 6 tys. nie przyznały. I w tym momencie chciałem bardzo serdecznie podziękować i Pani Kierownik Helenie Dobrowolskiej i pracownicom GOPS , sołtysowi Kamieńca, który tutaj bardzo mocno się zaangażował w tą sprawę, pracownikom budownictwa, sołtysom Starczowa szczególnie no tam gdzie doświadczyli tej powodzi.

 

 

 

-     26     -

 

 

Dalej jeżeli idzie o pomoc to mamy 10 tys. zł na dopłatę materiału siewnego, który musi być materiałem kwalifikowanym i na dzień dzisiejszy uznaliśmy, że będziemy dopłacać 30 zł do każdych 100 kg zboża kwalifikowanego dla rolników w przedziale od 5 do 20 ha. Te parametry wynikają z pisma Pana Marszałka Województwa Dolnośląskiego, my nie chcemy wychodzić przed szereg. Były rozmaite pomysły na Komisji Rolnej, ale żeby być zgodnym z delegacją pisma Pana marszałka to ja tylko przypomnę, że Pan marszałek wyasygnował kwotę 1.300 tys. zł na pomoc dla rolników i solidarnie dla każdej Gminy przyznał po 10 tys. zł bez względu na wielkość Gminy, stan klęski itd. No i martw się gmino jak ty to podzielisz. Więc my mamy taki pomysł na podzielenie tych 10 tys. zł . Przy czym informuje też, ponieważ były takie głosy, niestety ponieważ my musimy te pieniądze spożytkować w okresie agrotechnicznego siewu zboża więc to, my musimy się z tych pieniędzy rozliczyć do 15 listopada. Były pomysły osobiście solidaryzuje się i myślę, że większość rolników też, żeby można było te pieniądze przetrzymać i na wiosenne zasiewy , chociaż też podpowiadają, że jeżeli można byłoby kupić jeżeli to jest możliwe na wiosenne zasiewy dzisiaj zboże kwalifikowane no to ewentualnie to też by tak można było potraktować. Czy jest taka możliwość, czy jest materiał siewny wiosenny, to trudno mi odpowiedzieć.

Następna pomoc to jest to, że gospodarstwa rolne do 5 ha otrzymają po 500 zł i gospodarstwa powyżej 5 ha otrzymają po 1000 zł to jest ten wspaniały w cudzysłowiu Rządu.

Następnie chciałem powiedzieć o wyprawkach bo tutaj też mamy pomoc, tutaj prowadzi nasz referat rolnictwa, wystąpiliśmy z propozycja przyznania wyprawki dla 65 dzieci ze 121 rodzin, tyle się zakwalifikowało. To wynika z klęski suszy i wcale nie wymagane jest ubezpieczenie w KRUS jak gdzie indziej bywa, że musi być KRUS. Tu nie ma obliga, że KRUS . I to wszystko jeżeli idzie o tą pomoc. No i oczywiście otrzymaliśmy 273 tys. zł . To straszliwa procedura. My już właściwie już zakończyliśmy. Chciałem poinformować, że zostały wytypowane zadania na te 273 tys. zł w stracie infrastrukturze gminnej.

Komisja przez Wojewodę powołana sprawdziła te nasze wnioski, potwierdziła, że taki fakt miejsce miał, że protokoły, które zrobiliśmy są zgodne z założeniami no i czekamy teraz na zaproszenie Pani Skarbnik i mnie na podpisanie stosownych promes do zadań do Warszawy . Na każde jedno zadanie promesa finansowa, potem procedura przetargowa. Zresztą musi to być wykonane do końca tego roku.

Ja już nie będę mówił ze względu na czas o czym Pan Przewodniczący Rady Powiatu mówił o spotkaniu u Wojewody w sprawie poparcia rolników gmin powiatu ząbkowickiego…………… wałbrzyskiego, potem ta słynna policja

 

-     27     -

 

 

potem niechęć ogłoszenia stanu klęski, ale to Państwo znacie więc nie będę togo dokładniej informował.

18 sierpnia odbyło się spotkanie w sprawie zagospodarowania na dołach Kamieńca, już niedługo będzie wstępny projekt więc spotkamy się……..

19 sierpnia uroczystość ostatnia w naszej gminie dotycząca 60 lecia OSP w Starczowie. Chciałem poinformować, że odbyło się również miłe spotkanie też z prasy znane naszej lokalnej. Tutaj duże pole do popisu i dziękuje Pani Marii Kacik – otwarcie Klubu Seniora, bardzo wiele ludzi, mieszkańców Kamieńca i całej Gminy, ono się odbyło 21 sierpnia.

Odbyło się 2 czy 3 narady Wratislavia Cantas, we wszystkich gazetach lokalnych zamieściliśmy zaproszenia, zachęcam Państwa do uczestniczenia w tej uczcie jak sądzę 2 zespołów, niemieckiego, dlatego, że ten zespół ………… to jest jedyny zespół z ramach Wratislavia Cantas w Polsce i to akurat w Kamieńcu, ponieważ następny będzie w Gerlicz a jeszcze jeden będzie w miejscowości czeskiej. My spodziewamy się 1 czy 2 autokarów z innym zespołem gdzie przyjeżdżają koneserzy tej muzyki oratoryjnej z Wrocławia.

Jest to na pewno największe wydarzenie kulturalne w naszej gminie, że jak sądzę bilety, które rozprowadza GCK, gdzie całość kwoty wpływa do biura Wratislavia Cantas więc cena biletu 10 – 15 zł symboliczna bo jak wielu z Państwa mówiło, że cena biletu we Wrocławiu 140 – 160  - 180 zł i to są koneserzy tej muzyki oratoryjnej. Więc myślę, że potrafimy skorzystać z tej uczty duchowej.

W ostatnim tygodniu Komisja oświaty w której uczestniczyłem.

26 sierpnia u nas w gminie odbył się Turniej Strettbal, 27 sierpnia uczestniczyłem we Mszy Św. W Chałupkach, byłem tam zaproszony ponieważ była to Msza dożynkowa.

 30 sierpnia doszło do spotkanie ponieważ były niejasności przedsiębiorców z terenu Gminy, którzy doznali jak twierdzą straty w wyniku tej powodzi. Myśmy powiedzieli i dzisiaj informuję Państwa, że jedyną pomocą Wójta może być umorzenie podatku od nieruchomości w tych przedsiębiorstwach. Jest taki wykaz, przedsiębiorcy zobaczyli, że nie takie straszne pieniądze płacą jak mówili na początku narady jakie to olbrzymie pieniądze i później jak się udowodniło, że jest to suma 300 zł, 400 zł za II kwartały więc nie można mówić o olbrzymich pieniądzach jak sądzę wpłaty do Gminy.

Pyzatym niestety to co dzisiaj w swoim pierwszym przemówieniu powiedziałem znakomita część ludzi u zbiegu ulic Kolejowej, Złotostockiej i Ząbkowickiej ma ubezpi9eczone zarówno domy jak i sklepy i z tego tytułu odszkodowania otrzymają. Oprócz tego jest dodatkowa pomoc nasza.

 

 

-     28     -

 

 

3 września były dekanalne dożynki w Bardzie w których uczestniczyłem. Rozpoczęcie roku szkolnego w którym członkowie kierownictwa Gminy uczestniczyli. Chciałem podziękować Paniom i Panom dyr. szkół, nauczycielom za jak zwykle bardzo ładne rozpoczęcie roku szkolnego.

Odbyły się dwie narady dotyczy jak sądzę to wielu z nas, odbędzie się to w najbliższą sobotę tj. pojutrze Zlot Harcerzy w naszej gminie. To inicjatywa Pana Ryszarda Wiszniewskiego, odbędzie się ona w kamieńcu Ząbkowickim II przy zbiegu ul. Węglowej i Szkolnej o godz. 15. Są zaproszeni wszyscy Wójtowie, Burmistrzowie Pan Generał Śląskiego Okręgu Wojskowego, wielu ludzi, potem wiem, że jest przemarsz do Starczowa. Będzie też tam poświęcenie tablicy 60 lecia ZHP. Wielu wśród nas pewnego czasu w tym uczestniczyło.

17 września jak Państwo doskonale wiecie wcześniej odbyła się narada i uznaliśmy ze Starostą, że dożynek nie będziemy robić w tym pierwszym wzorze, o którym Państwa informowałem, bo jeżeli wystąpiliśmy jako gmina o klęskę suszy, klęskę porośnięcia zbóż  i klęskę powodzi to te dożynki tak się miały jak kwiatek do kożucha. Chociaż muszę z przykrością powiedzieć, że w wielu z gmin zrobiono to bardzo hucznie, bardzo szumnie…………………….

U nas odbyła się uroczysta Msza Święta w której uczestniczyli goście z powiatu z Panem Starostą, z Panem Przewodniczącym rady Powiatu, były delegacje z gmin naszego powiatu ale stwierdzam, że oprócz Burmistrza Ząbkowic nie uczestniczyły żadne władze z gmin powiatu ząbkowickiego, natomiast wieńce dożynkowe z Gminy Barda.

W tym momencie chciałem jak najpiękniej i jak najserdeczniej podziękować tu obecnym i nieobecnym Paniom i Panom sołtysom a nade wszystko Paniom Przewodniczącym KGW, że zechciały uświetnić naszą powiatową uroczystość dożynkową, która odbyła się w naszej gminie 17 września .

Przewodniczący Komisji Rewizyjnej Henryk Orzechowski – temat i wnioski Komisji Rewizyjnej z dnia 18 lipca – zał nr 14 do protokołu .

Temat i wnioski Komisji z dnia 7 września – zał. Nr 15 do protokołu.

W ślad za naszą Uchwałą Pan Wójt wystosował do dyr. szkół – zał nr 16 do protokołu.

 

Ad. 7

Przewodniczący Rady Gminy Pan Stanisław Gembara – otworzył punkt zapytania i wolne wnioski oraz odpowiedzi na nie.

Kolejno głos zabierali:

Radna Maria Kacik – Panie Przewodniczący, Wysoka rado, Szanowni Państwo. Wczoraj otrzymałam pismo i tu jest całkiem inna suma. Przeczytam.

 

 

-     29     -

 

 

W związku z poleceniem Wójta Gminy Kamieniec Ząbkowicki z dnia 18 września 2006 r. dyr. Sz.P.Nr 1 im. B./Chrobrego w kamieńcu Ząbkowickim informuje, że niesłusznie wypłacone Pani wynagrodzenie za zwolnienie od pracy na czas niezbędny do wzięcia udziału w posiedzeniach rady w okresie od 19 listopada 2002 do 30 czerwca 2005 w wysokości 648, 61 zł  i tu już jest różnica należy niezwłocznie wpłacić do szkoły do kasy lub za pośrednictwem Banku i jest podane konto.

Proszę Państwa dziwnym trafem policzono ile mi wypłacone, ale nikt nie policzył ile ja w tym czasie przepracowałam zadarmo. Nie będę wymieniać wszystkiego, ale parę przykładów Państwu.

Większość wie, że uczyłam chłopca niepełnosprawnego. Powiem tylko, że dzieci w szkole miały 18 godz. Tygodniowo plus wyrównawcze, Patryk miał tylko 6 godz. Tygodniowo. Nie jest możliwe żeby uczeń opanował materiał mając 3 x w tygodniu lekcje. W szkole wszyscy wiedzieli, że chodzę nie 3 x a 5 razy w tygodniu. Byłam nawet chwalona na radzie pedagogicznej, że robię więcej niż mi płacą . Kiedy przebywał w Ząbkowicach ponad 2 miesiące nikt nie zapłacił mi za dojazd tam na lekcje, a jeździłam zresztą nie tylko ja Ewelina Pinkowska też.

 Inna sprawa. Inny uczeń pod koniec wakacji złamał nogę, kiedy wrócił do szkoły musiałam chodzić do niego na lekcje i tutaj szkoła płaciła mi tylko 3 godz. Tygodniowo to już jest w ogóle minimum z minimum przez 5 tygodni. I tym razem zamiast 2 razy w tygodniu chodziłam 4 razy. Gdybym tego nie robiła uczeń miałby duże zaległości po powrocie do szkoły.

Inna sprawa basen. Mówiono o tym i na komisjach i na sesji. Klasy I miały ufundowaną naukę pływania przez Wójta i przez gazetę, ja teraz nie pamiętam tytułu ponieważ tam teraz nastąpiły zmiany. Trwało to przez 5 miesięcy. 2 razy w miesiącu jeździłam do Bielawy. Szkoła płaciła mi tylko za 3 godziny lekcyjne a ja traciłam 6 godz. Lekcyjnych. Było to 28 siedmiolatków. Trzeba im było pomóc ubrać się , wysuszyć włosy, rozdać herbatę, bułki i później w szatni jeszcze raz im pomóc się ubrać. Przypomnę, że myśmy jeździli w okresie jesienno zimowym . Pomagali mi w tym rodzice.

Kiedy było zakończenie tego kursu, był Pan Wójt Hermanowski więc może poświadczyć. W tym dniu ja miałam w planie zajęcia wyrównawcze i nie mogłam ich przeprowadzić ponieważ byłam w Bielawie. Wiem, że za zajęcia wyrównawcze płaci się za przepracowane, ale ja nie wzięłam sobie wolnego i nie przyszłam sobie ani tutaj na Sesję ani nie poszłam do domu, po prostu byłam w pracy.

 

 

 

-     30     -

 

 

Następna sprawa 1 września 2004 r. przypadł w środę, w piątek 3 września wg planu poszłam do ucznia na lekcje. Na koniec miesiąca okazało się, że mi nie zapłacono za te lekcje a w dzienniku przeczytałam taką oto notatkę i tutaj Państwu zacytuję” dnia 3 września można nie realizować, w październiku zapisać jako realizowane.” Nie wiem jak to miałoby wyglądać, miałam powiedzieć uczniowi, że nie przyjdę na lekcję bo mi we wrześniu nie zapłacono. Oczywiście, że poszłam jak się okazało dzieci niepełnosprawne w naszej szkole miały mieć lekcje dopiero od 6 września.

Podałam tu tylko kilka przykładów, nie będę wymieniać Matematikusów itd.

Proszę Państwa przez wszystkie te lata pracowałam mając na myśli dobro ucznia . Przyjmowałam do wiadomości, że szkołą nie ma pieniędzy, ale zwykła uczciwość nakazuje też, że jeżeli liczy się straty trzeba też policzyć zyski.

Radna Zdzisława Wróbel – szanowni Państwo ja bardzo szanuję działalność komisji rewizyjnej i wiem, że ta komisja jest potrzebna, ale mam jedno pytanie, które mnie nurtuje. Dlaczego teraz pod koniec kadencji takie wnioski, dlaczego nie na początku. Chciałabym Państwu powiedzieć, że w czasie całej kadencji ja pracowałam społecznie 6 godz. Tygodniowo A wiemy, że Sesja i Komisje odbywają się raz w miesiącu, natomiast w pozostałych tygodniach w czasie miesiąca byłam do dyspozycji Dyrektora. Jak to wyglądało. Ponieważ w tych dniach jak wychodziłam na Sesję czy na Komisje miałam przeważnie 3-4 godz. Lekcyjne to zależy od dnia. Trzeba by było to wszystko wynotować więc po 2 godzinach pracy wychodziłam na Komisję a kiedy tej Komisji nie było to byłam do dyspozycji dyrektora, zastępowałam społecznie swoje koleżanki a muszę Państwu powiedzieć, że pracuje od 80 roku w szkole i nie miałam ani jednego dnia zwolnienia. No dzięki Bogu nie chorowałam więc za mnie na zastępstwa szły koleżanki tylko w momencie kiedy wychodziłam na Sesję. A wyglądało to tak na zastępstwo szła Pani Dyrektor, Pani Pedagog, bibliotekarka w ramach swoich zajęć i było to zastępstwo koleżeńskie. Pan Twardowski może potwierdzić, że w mojej szkole to jest Szkole nr 2 ani jedno godzina za zastępstwa nie została nauczycielom zapłacona więc nie było podwójnego płacenia, mnie za uczestniczenie w Sesji za wyjście czy też podwójnie za zastępstwo. Uważam, że jakby zliczyć te wszystkie godziny odpracowane przeze mnie społecznie w wymiarze 3 godz. Tygodniowo, kwota ta byłaby znacznie większa.

Powiem jeszcze więcej w tym roku ponieważ nie kandyduję do rady Gminy, nie liczę na to, że zostanę radną podjęłam się również pracy społecznej w wymiarze 3 godz. Tygodniowo i mam zamiar dotrzymać tego słowa i tak pracować do końca roku szkolnego. Zatem proszę o wzięcie pod uwagę tej mojej pracy społecznej, za którą nigdy nie żądałam pieniędzy i wzięcie pod uwagę również

 

-     31     -

 

 

 to, że w tym roku też 3 godz. będę pracowała społecznie i wzięcie to na poczet tej kwoty, którą jestem winna. Tym bardziej nie wiem dlaczego akurat ja jestem winna jak i moje koleżanki . jaki błąd popełniłam zaniechania, gdzie jest moja wina skoro zawsze pracowałam dla dobra dziecka a swój wolny czas oddawałam szkole. Nie mówię o innych zajęciach bo jestem nauczycielem j. polskiego, przygotowuje wszystkie uroczystości szkolne, które wymagają pracy pozalekcyjnej, prowadzę dodatkowo kronikę szkolną i działam we wszystkich organach szkoły a w wielu z nich jestem przewodniczącą i to też wymaga dodatkowej pracy.

Powiem Państwu tyle. Jest mi bardzo przykro, jestem wzruszona tym co się stało, gdyby sprawa była postawiona na początku kadencji dzisiaj nie musiałabym przed Państwem stać i drżącym głosem wyjaśniać co ja zrobiłam dla dzieci bo zawód, który wykonuję jest moją pasją i przykro mi, że w ten sposób się muszę tłumaczyć. Dziękuję.

Radna Krystyna Gołek – Panie Przewodniczący, Wysoka rado do mojego wystąpienia chyba w miesiącu czerwcu bo ta sprawa wtedy chyba wyszła ja po prostu kontynuując wystąpienia moich koleżanek jestem po prostu zażenowana tą sprawą. Informowałam Radę w czerwcu na temat moich wyjść na posiedzenia Sesji czy Komisji. Były to poniedziałki, środy kiedy najmniej lekcji miałam czyli 3 lekcje to przepadała mi 1 lekcja. Jestem matematykiem i wiem co to za lekcja i taka lekcję zawsze musiałam przygotować dla tego co mnie zastępował. Musiałam przygotować konspekt, materiały, zadania dla nauczyciela, który pójdzie i będzie realizował ten program za który ja odpowiadam nikt inny tylko ja. Tak, że te wszystkie zajęcia na których ktoś tam za mnie zastępował były przygotowywane przeze mnie to tez ……… czas. Ja już nie będę nawiązywać do innych spraw, ale tylko wspomnę o tym co Pani Kacik wspomniała, że my jako nauczyciele nie pracujemy od dzwonka do dzwonka czyli od jednych wakacji do drugich wakacji. U nas czas pracy jest nieograniczony jest bardzo długi więc trudno nawet się chwalić co my robimy.

Państwo mnie znacie bo od urodzenia jestem w Kamieńcu, że jestem człowiekiem …….. społecznikiem. Ja nie będę się cofać do tyłu, ale tylko za okres tej kadencji. Przez okres tej kadencji prowadziłam zajęcia opiekuńczo wychowawcze za które mi nikt nie zapłacił, zagospodarowywałam wolny czas uczniom organizując różne imprezy, ogniska itd., przygotowywałam uczniów do konkursów matematycznego – Matematikus. Prowadzenie tego konkursu, czy przygotowanie tych testów i td. Też mam swoje osiągnięcia, nie będę się chwalić, jeżeli ktoś chce to w Sz.P.Nr 1 wywieszone są tablice i osiągnięcia. Prowadziłam dodatkowe lekcje z uczniem, bo po Marysi przejęłam ucznia niepełnosprawnego, który w szkole miałby 4 godz. a on miał tylko 2. Większość

 

-     32     -

 

 

 czasu też były miesiące, że całe miesiąc był w szpitalu czy w sanatorium gdzie lekcje nie były prowadzone a materiał trzeba było zrealizować. Wtedy człowiek nie pracował tylko 2 godz. ale więcej żeby materiał zrealizować, żeby ten uczeń miał tą ocenę bardzo dobrą żeby on opanował ten materiał. I też za to nikt nie płacił. Wycieczki uczniów organizowałam w czasie wolnym swoim. To już po prostu moi uczniowie mi powiedzieli Proszę Panią, żadna lekcja nie przepadnie, co Pani nam organizuje wycieczki wtedy kiedy my mamy wolne, ale człowiek też ze względu na to, że są różne sytuacje np. piątek po Bożym Ciele dzień wolny od nauki a ja jadę na wycieczkę bo trzeba. Sobota, niedziela i nikt za to nie płaci. Mogłabym wg regulaminu za niedzielę otrzymać dzień wolny, ale nie biorę tego wolnego bo wiem, że tam gdzieś, kiedyś godzina mi przepada.

Tak jak tu Pani Wróbel powiedziała, że nie to że my jako nauczyciele, że nam ktoś powie, że my mamy etat 18 godz. My nie mamy takiego etatu. My mamy bardzo duży etat pracy i to jest tak trudno tym kto nie zna pracy nauczyciela zrozumieć. Wprowadzili wiele różnych dodatkowych zajęć, które mamy przydzielone, które są pracą społeczną, zespoły czy tak jak ja pracuję nie tylko bezpośrednio z uczniem tylko pośrednio poprzez nauczycieli, czy w komisjach socjalnych i td.

Ja na koniec chciałam, że przez okres swojej 37 letniej pracy zawodowej jako nauczyciel przepracowałam wiele dla tej szkoły, dla tych dzieci i dla tej Gminy i jest mi dzisiaj bardzo przykro tego słuchać. Z tego miejsca mogę tyle powiedzieć, że nie ma sensu pracować społecznie.

Radny Stanisław Wichrowicz – miałem nie zabierać głosu, miałem  spokojnie zakończyć, ale dzisiaj nie wytrzymałem już. Szanowne Panie nikt nie neguje Państwa zasług pracy społecznej, mnie tylko jedno dziwi, że w tym samym czasie brały tu i tu. Ja rozumiem tu nie jest miejsce na usprawiedliwianie się w tej sprawie……………………………………………. Tu zaistniał fakt brano w tym czasie pieniądze za te godziny. ……………… i to trochę się nagromadziło.

Przewodniczący Komisji Rewizyjnej Henryk Orzechowski – Szanowni Państwo ja może w kontekście wypowiedzi dlaczego akurat na koniec kadencji. Zaistniała taka sytuacja, że nikomu z nas w Komisji Rewizyjnej nie przyszło0 by na myśl, że jest w ogóle taka sytuacja. I moi drodzy aby nie przedłużać, ja chyba już mówiłem w tym temacie sprawa została, że tak powiem nadana, to nie jest tak, że myśmy na to wpadli, bo komu by przyszło na myśl, że brało się podwójnie, w życiu, sprawa nadana i to z waszego środowiska, wy szukajcie u siebie a nie w Komisji Rewizyjnej.

Radna Maria Kacik – skoro ja wczoraj pismo otrzymuję 648 zł a Pan Przewodniczący czyta 1700 zł.

 

 

-     33     -

 

 

Przewodniczący Komisji Rewizyjnej Henryk Orzechowski – ja tutaj mam pismo z wyliczeniami od Panów Dyrektorów i tu jest tak, że Pani Maria Kacik wynagrodzenie 19.11.2002 do 30.06.2005………………………….. razem 1796zł podpisał Pan Dyr. Wójcik. Jeśli ktoś ma jeszcze co do kwot, wszystko jest podpisane przez Pana Dyrektora, ja wiem, że na pierwszych wyliczeniach też były zmiany myśmy otrzymali w szkołach inne kwoty……………….. dlatego będziemy się bawić w kółeczko. Ten temat się nie skończy bo każdy raz do nas pisze co innego, indywidualnie do nauczycieli co innego, no nie wiem co tu jest wiarygodne. My piszemy to co nam podano.

Radny Janusz Kaszuwara – Szanowni Państwo jestem członkiem Komisji Rewizyjnej, w tej kwestii którą teraz poruszamy chciałbym zabrać głos. Tak jak powiedziała Radna Pani Zdzisława Wróbel, jestem też takiego zdania, że zwrotu tych pieniędzy nie powinno się domagać od Pani bynajmniej. Wiem to ze swojego doświadczenia. Pieniądze te nieprawnie wypłacali Dyrektorzy Szkół i nie ten co wziął a ten co nieprawnie wypłacił powinien je oddać. Ja to wiem po sobie, ja Państwu powiem króciutko. Kiedy dostałem odprawę z policji wypłacono mi 1000 zł za dużo, zadzwoniono z prośbą do mnie czy oddam, bo jak nie oddam to potrącą tej Pani. Ja powiedziałem, że za mnie nikt nie będzie płacił, pojechałem i oddałem, ale mówię jak było i dlatego na tej podstawie mówię co powinno się żądać od dyrektorów bo to oni nieprawnie wypłacali i to jest ich błąd. Kwestia druga ja tylko wspomnę w przypadku wszystkich kwestii oparliśmy się na wyliczeniach szczegółowych, które nam dostarczyli dyrektorzy szkół i taką kwotę podaliśmy. Proszę Państwa ja doceniam tak jak powiedział radny Wichrowicz pracę wszystkich nauczycieli, wiemy, że jest to praca ogromna, robicie bardzo dużo, ale ja bardzo proszę żebyście Państwo wzięli pod uwagę też fakt, że pracowaliście po godzinach społecznie to nie można tej kwoty zaliczyć. Bo tak to zrozumiałem to taka tendencja, że powinna być mniejsza o to, że pracowaliście Państwo po godzinach, ale nie tylko Państwo pracowaliście po godzinach pracowali tez inni nauczyciele. To teraz nie wiem czy mamy przyjąć, że nikt nie pracował po godzinach tylko Panie i Paniom trzeba zapłacić, a wiem na pewno bo pytałem w jednej ze szkół, że 15 kół zainteresowań jest pozalekcyjnych, to mamy tamtym dopłacić bo uważam, że powinni być wszyscy jednakowo traktowani. Albo tu zaliczyć dyrektorzy, nie wiem jak to zrobić i wypłacą zaległości wszystkim nauczycielom.

Może taka niegrzeczna uwaga z mojej strony, ale musze to powiedzieć. Proszę Państwa po tych działaniach Komisji Rewizyjnej, niektórzy obrazili się, przynajmniej taka stwarzają sytuacje, przynajmniej ja to tak odbieram. Ja myślę, że to trzeba się wstydzić a nie obrażać. I to w tej kwestii miałbym tyle.

 

 

-     34     -

 

 

Następne pytanie chciałbym zadać do władz Gminy, Pana Wójta przede wszystkim.

Proszę Państwa mówiąc dzisiaj o zagrożenie przeciw powodziowym w tym temacie nie poruszałem sprawy byśmy nie wyszli przed Panami, którzy byli naszymi gośćmi no nie najciekawiej. Jest to bardzo ważna sprawa dla naszej Gminy dla ludzi. Prosimy wszystkich o pomoc i chwalić za nasze działania, z tego jak wszyscy wiemy bardzo zaangażowany jest Wójt, aby bezpieczeństwo było jak najlepsze, no i bardzo dobrze bo nam się to należy, każdemu się należy aby miał zagwarantowane bezpieczeństwo i Państwo jest od tego aby zagwarantować bezpieczeństwo swoim obywatelom, a później tak idzie od góry do dołu włącznie z gminą. Ale proszę państwa, ale jak możemy żądać, bardzo dobrze, że żądamy, ale chciałbym tutaj wrzucić taki też kamyczek, jak my sami nie dbamy też o swoje bezpieczeństwo. Tu na tej sali przed rozpoczęciem budowy oczyszczalni ścieków padło pytanie dlaczego planowana budowa jest na terenie zalewowym. Od razu padła odpowiedź nie jest to teren zalewowy, zostanie usypana jakaś tam, i co się okazało mieliśmy o wiele mniejszą powódź, byłem o wpół do trzeciej w nocy na miejscu, 30 cm wody przed workami, cos jest nie tak, doświadczeni jesteśmy……………………… najdroższa nasza inwestycja nie została co prawda zalana, ale nie było największej wody. Powinniśmy sami dbać o to co robimy. Chciałbym zapytać jak do tego doszło, czy wykonawca źle to zrobił może miał to podnieść wyżej, proszę o wyjaśnienie

Ktoś powinien ponieść za to odpowiedzialność. Proszę mnie zrozumieć, ja nie mówię tego tutaj złośliwie, ja to mówię w trosce o nasze gminne mienie, ja nie robie tego złośliwie.

Kolejne pytanie. Jak ja sobie dobrze przypominam, może mnie pamięć myli więc dlatego pytam. Na początku naszej kadencji podejmowaliśmy uchwałę o wyznaczeniu naszego reprezentanta do Rady Nadzorczej Zakładu Wodociągów i Kanalizacji w Nowej Rudzie. Okazało się, że po jakimś tam czasie, że wybraliśmy Pana Wójta, że Pan Wójt nie spełnia jakiś nowych przepisów, które są wymagane i musimy mieć nowego przedstawiciela w Radzie Nadzorczej. Ten przedstawiciel został jak informowano na Komisji został wybrany, wytypowany zarządzeniem Wójta. Ja nie wiem czy to jest prawnie, czy nie prawnie. Nie powiem, że to jest nie prawnie, ale pytam czy tak powinno być, czy nie powinniśmy uchwałą odwołać poprzednika i powołać uchwałą. Nie wiem, pytam, dlatego pytam żeby nie błądzić.

Kolejna kwestia i którą też chciałem zapytać, pytałem już na komisjach, nie pamiętam czy na Sesji. Do kogo należy kanalizacja sanitarna i burzowa na ulicy Parkowej. Otrzymałem odpowiedź, że jest to własność PKP. Z takim samym pytaniem zwróciłem się do kier. Ref. Budownictwa w gminie bodajże dwa

 

-     35     -

 

 

 tygodnie temu i dostałem podobnie taką samą odpowiedź, że jest to własność dalej PKP jedna i druga kanalizacja. Proszę Państwa mamy przedstawiciela w naszym zakładzie, którego jesteśmy współzałożycielem. Mieszkańcy ulicy Parkowej między innymi i ja dostają do podpisania umowę, mamy ja …….. od 1 maja dostaję ją bodajże w miesiącu sierpniu i rachunki żebym zapłacił za ścieki. Przecież ja mam pozwolenie na odprowadzenie ścieków, powiem teraz o sobie, my mamy pozwolenie bądź umowę z koleją na odprowadzenie ścieków, ja nie mam umowy z Zakładem Wodociągów w Nowej Rudzie więc nie będę im płacił, niech ściągają od kolei. Powiem tak, jak zrobić niedużą inwestycję, o której mówiłem na komisjach o czym Państwo wiecie doskonale nie będę się powtarzał, to nie jest to nasze, jest to tłumaczenie właściciela spółki, naszego przedstawiciela………………. a pieniądze może pobierać. Ja tego nie rozumiem. W któryś dzień patrzę, mogę powiedzieć nasi pracownicy bo jak jesteśmy właścicielem tej spółki, współzałożycielem pracownicy Zakładu Wodociągów i Kanalizacji czyszczą kanalizację burzową. To się pytam czy my obciążymy za to kolej czy nie. Moim zdaniem powinniśmy ich obciążyć jak ich jest kanalizacja. Nie twierdzę, że nie powinniśmy tego wyczyścić, broń Boże, wyczyścić jak nie ma komu to musimy bo jak powiedziałem bezpieczeństwo się należy, ale trzeba by było kolej obciążyć, byłaby to jakaś przyczynka, żeby kolej tą kanalizację przekazała. Ale z dotychczasowych tych takich dyskusji na temat, która kanalizacja jest czyja no to zapytam kto wybudował kanalizację bo nie przyjmujemy od kolei bo nie zrobili inwentaryzacji i stawiamy kolei pewne warunki nie możemy przyjąć tej kanalizacji. To pytam kto wybudował kanalizację na ulicach przyległych – Astrowa, wszystkie poprzeczne do Parkowej. Wybudował to samorząd, czy samorząd przekazał to dla kolei, czy są protokoły przekazania tego, pytałem już kiedyś o to – nie ma. Więc nie możemy wymagać z jednej strony a z drugiej nie i uważam, że powinniśmy przyjąć jak najszybciej tą kanalizację żeby ten problem rozwiązać, ale jeżeli widzimy, że nie ma innej możliwości przejęcia no to w inny sposób trzeba by było to zrobić. To ja bym miał tyle,jeżeli mógłbym prosić o odpowiedź krótko to dziękuję bardzo.

Sołtys wsi Sosnowa Jan Galik – Panie Przewodniczący, Szanowna Rado, Szanowny Wójcie , Szanowni zebrani mam wniosek i zarazem prośbę, jest on związany z dostarczeniem sołtysom uchwały dotyczącej odroczeń i umorzeń podatków oczywiście po czasie jak ta uchwała się uprawomocni. O co mi tu chodzi wszystkiego mówił nie będę, ale chodzi o to przede wszystkim żeby wszyscy sołtysi mniej więcej jednakowo motywowali te wnioski czy podania żeby umorzyć, czy odroczyć podatek. Jeżeli to jest możliwe to ja proszę bardzo o to. Dziękuję.

 

 

-     36     -

 

 

Stanisław Twardowski Referatu Oświaty – Wysoka Rado, Szanowni goście, Panie Przewodniczący ja bym chciał tylko powiedzieć, że w rozmowa z dyrektorami szkół, którzy stwierdzili, że wystąpią oczywiście do nauczycieli o zwrot kwoty netto, którą nauczyciele dostali na konto stąd ta różnica. Informacja do Komisji Rewizyjnej była kwota brutto, ZUS i ślad za pismami, które poszły do Rady poszły do ZUS do Urzędu Skarbowego, oczywiście po rozmowie dyrektorów z tymi instytucjami o zwrot ZUS-u i podatków, które były od tych kwot odprowadzane i być może stąd ta różnica jest. Dziękuję.

Wójt Gminy Zdzisław Flesza – Panie Przewodniczący, Wysoka Rado, odpowiadam na te pytania, chciałbym bardzo krótko odpowiedzieć, no więc rzeczywiście      syntetycznie i głęboko wierzę, że będzie to zrozumiane.

To odpowiadam Panu Kaszuwarze dlaczego oczyszczalnia ja sobie tak hasłowo zanotowałem tak Nosko została wybudowana w tym miejscu no i Pan Radny zauważył……………………. Odpowiadam – pierwsze oczyszczalnia ścieków w Kamieńcu Ząbkowickim została wybudowana na terenie depresyjnym najniżej, na którym w okresie budowy i nie ma do tej pory żadnego dokumentu mówiącego o tym, że teren jest zalewowy. Nie ma dokumentu, nie istnieje taki dokument w Polsce, Europie, na świecie i na księżycu, nie ma przepraszam za to. Myśmy to wykorzystali. Otóż Regionalny Zarząd Gospodarki Wodnej mówię o kuchni, o współrządzeniu naszym RZGW, który jest zobligowany do posiadania tzw. ……….. administrowanych cieków wodnych powinien posiadać tzw. operat zagrożenia powodziowego. RZGW dzisiaj to powiedział …………. Oni są w trakcie opracowania, nie ma takiego dokumentu, my uznaliśmy jako gmina, że teren ten nie jest terenem zalewowym i zalania tam nie było. A teraz przypominacie sobie drodzy państwo, to my podjęliśmy decyzję o budowie oczyszczalni ścieków, to my proszę państwa wybudowaliśmy tą oczyszczalnie ścieków, państwo sobie przypominacie, że dwa lata trwało załatwianie tzw. umieszczenie naszej inwestycji na krajowej liście budowy oczyszczalni ścieków. To nikt nam nie dał w prezencie i palcem w Warszawie …… w tym Kamieńcu warto wybudować oczyszczalnię . Nie. Co oznacza krajowa lista budowy oczyszczalni ścieków zrobiona w Warszawie a no oznacza referencje dla budowniczych czy inwestorów tej oczyszczalni jakie? 50% umorzenia wartości budowanej oczyszczalni. To dlatego my tak walczyliśmy o to żeby primo znalazła się na krajowej liście oczyszczalni ścieków, dwa bo chcieliśmy skorzystać z 50% ulgi. Oczywiście nic za darmo. Państwo pamiętacie w to głęboko wierzę, że kiedy budując oczyszczalnię ścieków mieliśmy stosunkowo długi czas jeszcze na budowę. Państwo pamiętacie, że w pierwszym roku jak sobie przypominam unieważniłem przetarg bo uważałem, że nie był on właściwy. Państwo pamiętacie, że potem w następnym roku był przetarg,

 

-     37     -

 

 

 wygrała firma za tańsze pieniądze i wtedy obawa była proszę państwa taka, czy zmieścimy się w czasie bo warunkiem ……….. tej inwestycji było to, że musi ona być zakończona do 31 grudnia 2005r. Był to podstawowy warunek otrzymania tej dotacji, ale i również spełnienia deklaracji naszej dla krajowej listy budowy oczyszczalni ścieków. Wyraźnie stanowi się, że oczyszczalnia ścieków z tej krajowej listy musiała być zakończona do kończ 2005 r. Amen. Kropka. I wybudowaliśmy ją. Po co o tym tak długo mówię, no wracam znowu do najniżej położonej oczyszczalni. Z dwóch powodów. Gdybym dzisiaj i przepraszam za……. Powiedział państwu proszę znaleźć stosowny teren budowy oczyszczalni ścieków gminnej o takiej i takiej powierzchni będący własnością Gminy, gdzie gmina nie musi wydać pieniędzy na…….. tej oczyszczalni. To przepraszam bardzo, być może państwo są  nieprzygotowani na takie pytanie, ale tak szybko przecież nie pierwszy rok pracujemy, gdzie nasz teren na oczyszczalnie ścieków o takich parametrach by się znalazł.

Myśmy po wielu debatach stwierdzili, że ten. Dwa dlaczego w tym miejscu proszę państwa bo chodzi o to, żeby za lat kilka, kilkanaście o nas o tej radzie z imienia i nazwiska powiedziano, że mądrze rządzono gdyż to położenie oczyszczalni ścieków nie wymusi stosowania określonej ilości przepompowni ścieków do oczyszczalni wyżej położonej. Nie dzisiaj, dzisiaj mieszkańcy Parkowej, Goleniowa, XXX-lecia PRL tej części lewej Kamieńca mogą się domyślać, że zrzut ścieków w znakomitej części odbywa się w sposób grawitacyjnej z lekką tylko przepompownią, ale to leci grawitacyjnie. To …… jakie koszty będą za 5, 10 lat nie wiem. Można drodzy państwo domyślać się, że nośniki energii wzrosną. I kiedyś o nas powiedzą mądrze wybudowali bo najniżej czyli to wszystko poleciało w dół. Nie chce przypominać Gminy do której jeździło się badając budżet czy tam lepiej czy u nas, ale państwo znacie oczyszczalnie wybudowaną prawie na górze. Jak będzie przesyłanie ścieków jednej ze wsi tej Gminy na tą górną oczyszczalnię ja nie chce wiedzieć.

Wiem jedno drodzy państwo, że naszą zbiorową mądrością wybudowaliśmy oczyszczalnię dla wszystkich wsi tej Gminy. Nie dla Kamieńca dla wszystkich jako, że według opracowanego dokumentu pod nazwą studium wodno kanalizacyjnego czy jak ono się tam nazywa, ale jest potrzeba nam 1100 m3 ścieków na dobę. Ta oczyszczalnia ………. jest na 550, moduł następny na 550 zdolność docelowa 1100 m3 na dobę ona jest na ……. Nie wiem ile jest wsi w naszej gminie , które będą poniżej tej oczyszczalni. Zakładam, że każda inna wieś jest na równi z tą lub wyżej. Można zatem sądzić, że znakomita część praw fizycznych i grawitacji pozwoli nam względnie ……. za 5 czy 10 lat zrzucać ścieki. Wykorzystaliśmy dwa atrybuty tego terenu, pierwszy, że to nasze, z tym naszym drodzy państwo żebyście znali jak gdyby pewien smaczek to przecież

 

-     38     -

 

 

 jest Pani Ania ile nas kosztowała zamiana tego terenu bo on tak naprawdę jest od Nadleśnictwa wzięty za lasy w Doboszowicach czy gdzieś tam – w Pomianowie. To jeszcze dodatkowy zamiennik a gdzie mieliśmy teren inny.

Te dwie przesłanki …… RZGW operatu nazwijmy powodziowego gdzie nie mogło, oponowali strasznie, tak jak Pan Radny pyta, oponowali strasznie a my mówiliśmy to nie jest teren zalewowy. To jest teren dobry dla naszej oczyszczalni. Wyszło, mamy. Termin, pieniądze itd. No i w przyszłości eksploatacja. Myślę, że dzisiaj bym się bardzo źle tłumaczył gdyby ta oczyszczalnia była na wysokości o 200, 100 m wyższym jak ta, ale została wybudowana i przekazana naszej gminnej spółce. Można było proszę państwa bawić się w rządzenie i uzgadnianie, no mogło to trwać, ale proszę łaskawie pamiętać nam nikt nie podarował tej gminie czasu na szukanie terenu bądź wykup terenu jeszcze bardziej atrakcyjnego, niezalewowy a atrakcyjny i moglibyśmy ……… tego czasu nam nikt nie dał tak naprawdę. Była możliwość, wspaniała współpraca z obecnym Nadleśniczym z Bardo . Załatwiliśmy to wszystko, no w miarę szybko. Bo też tak do końca  naprawdę nie    nasz teren

Udało się , ale przyjmuje to, po to jest pytanie żebym wyjaśnił i mówię dlaczego tak to jest spowodowane, przyszłość eksploatacji, terenu.

Natomiast co do zalania tego terenu, to znaczy nie zupełnie żałuję, że nie zupełnie tak było zalane, proszę wierzyć, że te 2 czy 3 noce wcale nie spałem, jeździłem, byłem wszędzie. 2,3,4 razy mogę nazwiska powiedzieć kto tam był , kto się tym opiekował. Prawda jest, że wzdłuż Nysy strumień chyba o 2.30 poleciał……………………………………. Potem zabezpieczono od strony Buszówki, tak naprawdę   nie od Buszówki rzeka się podniosła a tym kanałem od Nysy Kłodzkiej i mimo wszystko te podstawowe urządzenia oczyszczalni ścieków no gdyby były zalane to byśmy mieli powódź 1000 – lecia. Myślę że to wszystko w granicach tolerancji i taka woda, która była na pewno większą wodą i ekstrymalniejszą jak powódź poprzednia oczywiście nie taka jak w 1997 to mogło by być gorzej. A przy okazji w 1997r tam byłem i mogę zaręczyć w 1997r tam nie było wody akurat to miejsce. To jest jakiś   cud  czy nie cud, ale cos w tym było, chociaż jak państwo dobrze pamiętacie to Budzówka powyżej garbatego mostu na Byczeniu tak naprawdę nie wylewa. To jest drugi ewenement to trzeba dobrze znać. Ja to znam z autopsji. To m ósmy w tym czasie tego stanowiska w ten sposób bronili. Rozlewa się woda wzdłuż ulicy Zamkowej przed mostem garbatym a nie za. Nie zupełnie to tłumaczy próg wodny wybudowany w odległości 16 m i nie zupełnie to tłumaczy bo przypomnę kto zapomniał, że tam jest koniec kanału doprowadzającego wodę do parowozowni, wielu z nas to zapomniało. To tam jest kanał do parowozowni wzdłuż Cegielni, wybudowany tez jakieś 10 lat temu. Nieczynny już dzisiaj.

 

-     39     -

 

 

 Jaki to ma wpływ, że Budzówka za mostem nie podnosi się tylko przed mostem nie chce w to wchodzić. No i tyle mogę powiedzieć dlaczego oczyszczalnia tak nisko. Proszę nie doszukiwać się tu a właściwie już nie wiem czego. Teren taki jaki mieliśmy, teren  czym jeszcze wykorzystujemy no bo odpływ jak państwo wiecie wody oczyszczonej następuje bezpośrednio do Budzówki kanałem stosownym a z Budzówki w odległości kilkuset metrów do Nysy. My dajemy światu dowód, że oczyszczona woda ma pierwszą najlepszą próbę jaką może mieć to znaczy próbę rybną. W dobrze rozwiniętych krajach woda z oczyszczalni jest wypuszczana do stawów gdzie żyją ryby. Ryby są najlepszym świadectwem na to czy zrzut ścieków jest dobry czy zły. Nie spotkaliśmy się, żeby w tym kanale jakaś ryba nam się wytruła czyli zrzut ścieków jest właściwy. Mamy od razu próbę wodną. Pewnie, że to jest szczęście przy okazji, ale tym szarżowaliśmy w Warszawie między innymi. To jest takie wytłumaczenie.

Pełnomocnik. Jeszcze raz to powiem co na Komisji. Przedstawiciel do Rady Nadzorczej Gminy bądź współwłaściciela Spółki Wodociągowej i Kanalizacji powinien posiadać stosowny certyfikat . Ja takiego certyfikatu nigdy nie zdobyłem. Pytaliśmy się nigdy nie zamierzam i nie zamierzałem podobnie jak i Państwo mieć własnej Spółki bądź pracować w spółce więc o taki certyfikat nikt z nas nie walczył ja tez nie. Ukazał się taki przepis prawny, podwyższyliśmy dietę, żeby znaleźć kogoś do tej pracy i znaleźliśmy o czym informowaliśmy na Komisjach. Czy zgodnie z prawem bo takie było pytanie. Tak. Wójt powołuje swoim zarządzeniem a nie uchwałą Rady. Sprawdzaliśmy to z Panią Giżycką.

Mówiliśmy niech ta Pani się pokarz. Odpowiedź Panie Wójcie to jest Zarządzenie Wójta.

Co do kanalizacji. To ja tak w skrócie. To nie dlatego, że uparliśmy się nie chcąc przejąć kanalizacji. Prędzej czy później głęboko w to wierzę przejmiemy, ale nie możemy kanalizacji przejąć i jeszcze raz powtarzam dlaczego. Umowa między PKP niestety dawniej w Wałbrzychu a dzisiaj 100 mln spółek we Wrocławiu była taka. Gmina wyraża zgodę na zlikwidowanie nieczynnej paskudnej oczyszczalni ścieków PKP pod warunkiem, że władze PKP wybudują kanalizację własną, ominą tą oczyszczalnię starą, rozbiorą na koszt własny i my przyjmiemy ścieki wszystkie bez kosztów dodatkowych. PKP wybudowała linię, zlikwidowało oczyszczalnię i wpuściło ścieki do naszej oczyszczalni. Tyle tylko, że nie przekazała nam majątku do tej pory. PKP nie przekazały rur, którymi płyną ścieki do naszej kanalizacji. Swoje wykonaliśmy, przyjęliśmy ścieki, zaraz powiem o odpłatności. Dotrzymaliśmy słowa, wyraziliśmy zgodę, PKP…… skorzystała burząc stara oczyszczalnię…… budując sieć, ale nie można po tym zmieniać warunków umowy i żądać od Gminy myśmy to wykonali to teraz dodatkowo teraz nam zapłaćcie a z czego to wynika a z jakiej

 

-     40     -

 

 

 to umowy wynika. Przecież państwo z Komisji Rewizyjnej zaraz byście Wójta wzięli co to ma znaczyć umowa była oni wybudują wy przyjmiecie, ale jeżeli Wójt jeszcze zapłaci za coś co nie było przedmiotem umowy to na litość Boską za co? Kanalizacja, która została wykonana to na koszt, ryzyko i odpowiedzialność PKP. To my dzisiaj tylko prosimy, przekażcie nam tą linie ta sieć inaczej mówiąc inwentaryzację tej sieci, żebyśmy wiedzieli gdzie wszystko jest bo za to się płaci straszne pieniądze więc po co mamy płacić. Przekażcie nam inwentaryzację i sieć protokołem zdawczo odbiorczym i koniec. I na to czekamy. Muszę z ubolewaniem stwierdzić, być może tu jest nasza wina. Wyznaczamy terminy, u nich się zmieniają co chwila panowie dyrektorzy. W międzyczasie mówiłem do pana Hermanowskiego my to intysyfikujemy te działania. Tam pojedzie i Prezes Spółki i Pan wice wójt. Cos trzeba zrobić, żeby łaskawie. Prawdopodobnie zaginęła inwentaryzacja. Nam to wróble ćwierkają na dachu. No to niech powiedzą zginęła to my powiemy pomożemy wam, żeby Pan Bielecki w Starostwie wykonał nową na tym co macie zrobione a to kosztuje drogo i to wszystko. I przyjmiemy, i chcemy to zrobić. Że czyścimy tą kanalizację, nawet nie swoją część, tak. Będziemy ją czyścić bo nie patrzymy co je moje co jest twoje tylko chcemy żeby to sprawnie funkcjonowało i teraz w ramach po powodziowych być może niedługo się skończy Pana radnego kłopot, chcemy oczyścić, chcemy mieć to swoje, chcemy żeby nie leciało to na tym zwrocie Pan Majewski najlepiej to zna i najbardziej cierpi mówiąc szczerze na ulicy Cichej i Mostowej. Chcemy ten słynny zawór ujarzmić stąd pomysły, już się chyba rozpocznie i damy jeszcze dowód na to dla PKP, że chociaż to nie nasze to my to czyścimy żeby sprawnie w ogóle działało, dawni ludzie którzy mieli umowy z PKP i my aby to chodziło co ma chodzić. I żeby przynajmniej ten nadmiar na tym tzw. ……….. nie leciało do rzeki tylko tam gdzie ma lecieć.

Bo tam jest właściwie ………………….. No i wreszcie za co mamy płacić. No uczciwie. Od czasu kiedy PKP w maju chyba pojawiło się u państwo i powiedziało pieniądze no bo my jesteśmy dalej no to wielu z państwa powiedziało dlaczego przecież wy już skończyliście swoją działalność, oczyszczalni nie macie no to co, gmina to przejęła, no i słusznie. I ten pan poszedł …………. Rachunków PKP. Nikt. O ile wiem od maja do chwili obecnej produkuje się fekalia no to nikt nie bierze do worka PKP i wynosi, tylko one płyną rurami PKP, ale do naszej oczyszczalni, którą my utrzymujemy. Musimy ja przerobić, musimy wpuścić bakterie, musimy nie będę całej technologii mówił i laboratorium i 150 innych rzeczy i zatrudniamy ludzi. Więc ta oczyszczalnia kosztuje i ona przerabia nasze fekalia i przerabia już teraz fekalia od maja również PKP ludzi w Kamieńcu na górze. No więc tak obrazowo jeżeli się narobiło i ktoś to przerobił to trzeba za to zapłacić temu kto

 

-     41

 

 to przerabia. Więc oświadczam to co my narobimy to my przerabiamy w naszej oczyszczalni i za to jak w każdym cywilizowanym świecie należy zapłacić. Nie zgodziłem się na inne tam ceny i warunki. Tam będzie spotkanie, czy było, że trzeba będzie od tego maja bo rzeczywiście jest jedno nie w porządku,że zaproponowano od maja umowy a one powinny być od chwili kiedy będzie podpisana umowa i z tym się zgadzam, ale trzeba jakoś za ten okres od maja do chwili obecnej ryczałtem czy inaczej zapłacić a od chwili podpisania umowy z nami czyli ze Spółką Wodociągową i Kanalizacji w Nowej Rudzie płacić normalnie tak jak reszta mieszkańców Kamieńca. Myślę, że do końca roku problem własności, problem przejęcia przez nas tej kanalizacji powinien być uregulowany. Ale powtarzam nie możemy przejąć dopóki nie mamy oficjalnego protokołu zdawczo – odbiorczego i stoimy na stanowisku twardo nie zapłacimy za to. Nie zapłacimy za rzecz za którą ani nikt z nami nie uzgadniał, ani myśmy tego nie wykonali, ani myśmy tego nie zaplanowali, no nic. Więc takie prezentu kilku set tysięcy zł to nie jest 5 tys,, 50 czy 100, ale jest to kilkaset tysięcy. Nie, bo byście państwo powiedzieli o niegospodarności. I dlatego tak to traktujemy.

I ostatnia sprawa. Tak staramy się wyjaśnić i wtedy kiedy to będzie nasze i ekspertyza i cały problem kanalizacji tej części Kamieńca chociaż już w tym roku sądzę jeżeli dobrze pamiętam, nie wiem czy Pan Wice Wójt mnie poprawi między innymi na ul.Parkowej będziemy chcieli wykonać kilkaset metrów, tam jest takie załamanie kanalizacyjne i to tez o ile się nie mylę ma być zrobione jeszcze w tym roku z tych pieniędzy między innymi powodziowych.

I ostatnia sprawa jeśli idzie o uchwały Pana Sołtysa ja mogę tak powiedzieć dzisiejsza przyjęta uchwała przez państwa dotyczy szczegółowych zasad umarzania i odraczania, ale chce to wyraźnie powiedzieć gdzie nie stosuje się przepisów ustawy ordynacja podatkowa, więc to to wszystko co nie reguluje do tej pory nad czym myśmy pracowali, pracujemy i dalej będziemy pracować w oparciu ustawy ordynacja podatkowa. Czyli np. jeżeli Pan rolnik chce umorzenia to zawsze on musi być na wniosek, nie może być z góry to musi być na wniosek. Wniosek opiniowany przez panie i panów sołtysów i podejmuje Wójt decyzje o umorzeniu, odroczeniu, rozłożeniu na raty itd. Ta uchwała dzisiaj regulowała pewną biała plamę nazwijmy to w ten sposób a więc to wszystko co nie jest objęte przepisami ustawy ordynacja podatkowa na której do tej pory pracujemy. I to dzisiaj państwo uczynili i mamy …………… załatwiona sprawę umorzeń, odraczania a i spraw innych, które do tej pory nie chcę powiedzieć bo aż się boję w 90% pracujemy w oparciu o ordynacje podatkową, ale to jest taka rzecz. Ja dziękuję.

 

 

 

 

-     42     -

 

 

Sekretarz Gminy Emilia Giżycka – chciałabym uzupełnić wypowiedź Wójta co do wskazania osoby do rady Nadzorczej. Rady Nadzorcze działają w kadencji określonej. W tym roku kończy się kadencja Rady Nadzorczej Zakładu Wodociągów i kanalizacji Spółka z o.o. Do tej pory były podejmowane uchwały rady Gminy o wskazaniu pana Wójta. Trudno żeby Pan Wójt sam siebie wskazywał, ktoś musiał wskazać przedstawiciela Gminy do Rady Nadzorczej. Rada Gminy nie powołuje, Wójt tez nie powołuje do rady nadzorczej tylko wskazuje bo tu kłaniają się przepisy prawa handlowego gdzie organem właściwym do wyboru Rady nadzorczej jest Walne Zgromadzenie, dlatego tez dlatego, ze kończy się kadencja rady nadzorczej, oczywiście może zostać ta sama Rada a mogą wejść . Więc ponieważ Spółka miała w wyniku kontroli zalecenia, że w skład Rady nadzorczej wchodzą osoby, które nie posiadają złożonego egzaminu państwowego na członków Rad Nadzorczych Spółek Skarbu Państwa. Ten egzamin państwowy jest składany w Ministerstwie Skarbu i na terenie Gminy z tego co robiliśmy wspólnie rozeznanie to nikt nie ma zaliczonego kursu i egzaminu żeby brać udział w spółkach i reprezentować gminę. Z uwagi na to, że zmieniła się ustawa o gospodarce komunalnej i tam jest zapis, że wszystkie osoby wchodzące w skład Rad nadzorczych spółek gminnych a wodociągi są spółką międzygminną, że tak powiem więc była tu jedyna okazja żeby wyprostować tą sprawę, żeby w skład Rady nadzorczej Spółki Zakład Wodociągów i Kanalizacji z każdej Gminy wchodził przedstawiciel, który ma złożony taki egzamin. I dlatego nie ma uchwały, że odwołuje się Pana Wójta czy coś takiego bo na pewno jedna z pierwszych sesji po wyborach byłaby, że trzeba podjąć uchwałę gdyby Wójt dalej był przedstawicielem Gminy w Radzie Nadzorczej więc nie ma takiej osoby bądź nie ma takich uprawnień w świetle powyższego żeby nie hamować prace została wskazana tutaj Pani z Ząbkowic nawet nie z terenu naszej Gminy, która ma takowe uprawnienia. Wójt nadal jest przedstawicielem Gminy w Walnym Zgromadzeniu  Walnym Zebraniu i tam broni naszych interesów. A Rada Nadzorcza będzie przez Walne Zgromadzenie dopiero powołana. Tyle w woli wyjaśnienia.

Radny Janusz Kaszuwara – ja przepraszam panie Wójcie widocznie Pan mnie dobrze nie zrozumiał, tutaj nikt niczego się nie doszukuje z tą oczyszczalnią i nikt nie neguje budowy tej oczyszczalni a z Pana wypowiedzi tak wynikało jakby ktoś to negował, wcale tego nie robiłem. A powiem tak, Pan wspomniał teraz o współrządzeniu i dyskusji tej by nie było gdyby to co Pan dzisiaj powiedział, powiedział wtedy kiedy padł tutaj zarzut, że jest to teren zalewowy. Wtedy wraz ze swoimi pracownikami zapewniał, że nie jest to teren zalewowy.

 

 

-     43     -

 

 

 Być może był Pan w błędzie dlatego ja ten teren poruszyłem. Proszę nie mówić, że ktoś się czegoś doszukuje bo tak nie jest.

I taki wniosek postawie na koniec tego wszystkiego. Skoro tak się stało, że mamy ta oczyszczalnię wybudowaną, w tej chwili jest czyszczona rzeka, jest tyle tej ziemi wyciągniętej na tych wałach, może by tą oczyszczalnię obsypać od tej strony, wykorzystać tą ziemię, bo jak będzie duża powódź to prawdopodobnie ten budynek socjalny, oczyszczalnia nie zostanie ruszona a ten drugi budynek na pewno będzie zagrożony . Więc to jest taki mój wniosek, który prosiłbym wziąć pod uwagę.

I w kwestii dotyczącej oczyszczalni, kanalizacji na ul. Parkowej. Ja to tez wszystko powiedziałem pod tym kontem. No dobra ktoś za ścieki musi płacić. Ja nie znam jak można ściągać należności, ale ja bym obliczył ile tych ścieków z góry idzie ja się na tym nie znam, nie wiem czy to jest możliwe i bym obciążył tą kolej, może to by ich zmusiło do jakiegoś działania. Bo mnie głównie o to chodzi, że my ją musimy przyjąć to ja wiem, już nie proszę żeby Pan mi udzielał odpowiedzi tylko żeby wziąć tą pod uwagę w swoich działaniach bo z tego co Pan powiedział to takie działania będą prowadzone.

Zdzisław Flesza Wójt Gminy – serdecznie Panu dziękuję, jestem wzruszony, żeby tak od początku było.

 

Ad. 8

W związku z wyczerpaniem porządku obrad Przewodniczący Rady Gminy zamknął obrady XXXIII Sesji Rady Gminy, dziękując wszystkim za udział w Sesji.            

 

 

««« powrót
 

Kamieniec Ząbkowicki      IAP Portal - (C)opyright by Interaktywna Polska